Wprawdzie trener Robert Bubnowicz na oficjalnej stornie internetowej wałbrzyskiego Górnika mówi, że jego drużyna była lepsza szczególnie w drugich 45 minutach, ale zdobyty punkt przyjmuje z radością, bowiem trzeba pamiętać, że był to pierwszy występ Górnika na tym poziomie rozgrywkowym od 12 lat.
Strzelec pierwszej bramki dla biało-niebieskich, a więc Dominik Janik podkreśla, że był to mecz walki i biegania. Natomiast cichy bohater – strzelec drugiego gola i autor asysty przy pierwszym trafieniu, czyli Kornel Duś cieszy się z udanego debiutu i liczy na kolejne trafienia w II lidze. Za sprawiedliwy wynik 2-2 uznał również opiekun Czarnych Żagań. Zbigniew Smółka, bo o nim mowa, twierdzi, że podział punktów nie krzywdzi żadnej ze stron.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.