Wtorek, 11 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Sesje rady powiatu wałbrzyskiego nie będą transmitowane na żywo

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Powiat wałbrzyski

Podczas wznowionej dziś po dwumiesięcznej przerwie sesji rady powiatu wałbrzyskiego, jednym z punktów było uchwała w sprawie wprowadzenia zmian do statutu powiatu wałbrzyskiego.

Przypomnijmy, że podczas czerwcowej sesji, przewodniczący rady powiatu Józef Piksa podjął decyzję o przerwaniu sesji i przełożeniu jej na 6 września. Kością niezgody stała się sprawa nagrywania oraz transmitowania na żywo obrad sesji oraz obrad z prac komisji rady powiatu wałbrzyskiego.
- Zarząd powiatu wystąpił do kancelarii prawnej o opinię na ten temat, czy takie nagrywanie i transmitowanie na żywo jest zgodne z prawem - tłumaczy Józef Piksa. - Jednocześnie otrzymaliśmy kosztorys zamontowania takiego sprzętu i kosztowałoby to powiat około 24 tys. zł plus blisko 600 zł miesięcznie za abonament transmisji obrad.



Opinia prawna dotycząca tej sprawy nie jest jednoznaczna i można ją różnie interpretować. Tymczasem zdaniem Grzegorza Walczaka, jednego z inicjatorów wprowadzenia takiego zapisu do statutu powiatu, taka wycena jest zdecydowanie zawyżona.
- Ta wycena mnie poraziła - mówi Walczak. - Myślę, że to koszt około 4-krotnie mniejszy. Nasze wizerunki są publiczne i wypowiedzi również. Zarząd i koalicja boją się, że ludzie zobaczą, jak rządzący się zachowują w czasie obrad.



Również Jarosław Buzarewicz uważa, że trzeba szukać tańszego rozwiązania.
- Sesje i obrady komisji powinny być dostępne dla mieszkańców - twierdzi Buzarewicz.



Ta argumentacja opozycyjnych radnych nie przekonała większości obecnej podczas sesji. Przy 7 głosach "za" nagrywaniem obrad wideo i przy 9 głosach "przeciw", ta zmiana do statutu powiatu nie weszła.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka