reklamy
Poniedziałek, 26 października Imieniny: Dymitriusz, Lucyna, Ludmiła
6°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Wielkie otwarcie nowego parku handlowego! [ZDJĘCIA] Aktualności Nowe autobusy na ulicach Aktualności Ród Hochbergów - nie tak nieskazitelny, jak go malują Aktualności Zmiany w wałbrzyskiej policji 112 Ciężarna i jej dziecko nie żyją, sprawca wypadku na wolności Pomagamy Przeżył atak nożownika i dwie reanimacje. 15-letni Kacper walczy o powrót do zdrowia! Tragedie i dramaty Tragedia w Czadrowie. Kobieta zasłabła podczas kierowania samochodem i zmarła! Seniorzy Projekt „ASY” w Starych Bogaczowicach Aktualności Nowy zakład produkcyjny w Wałbrzychu. Zatrudnienie znajdzie ponad 100 osób Nekrologi Odeszła Wanda Oleśków, ceniona nauczycielka historii Tragedie i dramaty Podwójna śmierć na drodze! Czy jechali prawie 200km/h? Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna
reklamy

Sercem za Ukrainą

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania Wałbrzych

Kolejny dzień wojny na Ukrainie sprawia, że cały demokratyczny świat stara się pomóc w obronie ojczyzny naszego wschodniego sąsiada. Odbywają się protesty, zbierane są pieniądze, żywność, leki, ubrania. Uchodźcy wojenni uciekają w bezpieczne miejsce.

reklamy

W Wałbrzychu na Placu Magistrackim odbył się protest, w trakcie którego wypowiadali się nie tylko nasi politycy, ale też Ukraińcy, Białorusini.

- W 2014 roku walczyłem w Donbasie. Już wtedy doświadczyliśmy trudów wojny. Później przyjechałem do pracy w Polsce, ale teraz wracam do domu bronić go przed okupantem - mówił przed wyjazdem na front weteran wojenny.

Los Ukrainy nie jest obojętny praktycznie nikomu. Bardzo emocjonalnie o tym co dzieje się za naszą wschodnią granicą mówił pewien Białorusin.

- Jestem z Białorusi. Moją żoną jest Ukrainka. Nie mogę pogodzić się z tym co dzieje się na Ukrainie. Mamy dwie córki. Od trzech dni z jedną z nich nie mamy żadnego kontaktu. Na szczęście z drugą rozmawiamy codziennie. To co dzieje się na Ukrainie jest bardzo straszne, ale jesteśmy tak zdeterminowani, że mogą nas ubić, ale nie mogą nas pokonać – mówił mężczyzna trzymając w ręku biało-czerwono-białą flagą Białorusi, zwracając jednocześnie uwagę, że właśnie na Białorusi rządzi dyktator, którego w jego kraju nikt nie uznaje. Mówił, że Łukaszenko to nie Białoruś.

Później jeszcze usłyszeliśmy historię pewnego mieszkańca Wałbrzycha, pochodzącego z Krymu, który zwracał uwagę na to, jak Putin kłamał mówiąc o tym, że chce tylko Krym, to go sobie wziął.

- Uciekłem wtedy do Dnipro (środek Ukrainy) Skończyłem studia i poznałem moją żonę. Urodziła się nam córka, później syn. Później zabrali nam Donbas. Miesiąc temu moja mała córeczka oglądała telewizję i zapytała czy będzie wojna? Chcieliśmy chronić ją od złego i zapewniliśmy, że Putin chce tylko Donbas. Teraz spadają bomby – mówił załamanym głosem.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Ukraina dziękowali wałbrzyszanom za pomoc. Tego dnia do miasta przyjechał autokar pełen uchodźców. Zapowiadano kolejne. Dziękowano za pomoc w ulokowaniu ludzi.

- Chwała Ukrainie, Chwała Bohaterom! Tak zawsze będziemy mówić na terenie naszego ojczystego kraju. Żaden morderca, Putin, czy ktokolwiek, nie zmusi nas, by paść na kolana – mówiła pełnomocniczka prezydenta ds. cudzoziemców, Irena Rerich.

Poruszający był też występ młodych ludzi, dziewczynki, która prosiła o zakończenie wojny.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka