reklamy
Czwartek, 8 października
11°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Tragedie i dramaty Agresywny 42-latek terroryzował rodziców. Zmarł chwilę po interwencji policjantów i w trakcie udzielania mu pomocy medycznej! Aktualności Wypadek na przejeździe kolejowym - w akcji ponad setka strażaków! Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA]
reklamy

Sercem za Ukrainą

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania Wałbrzych

Kolejny dzień wojny na Ukrainie sprawia, że cały demokratyczny świat stara się pomóc w obronie ojczyzny naszego wschodniego sąsiada. Odbywają się protesty, zbierane są pieniądze, żywność, leki, ubrania. Uchodźcy wojenni uciekają w bezpieczne miejsce.

reklamy

W Wałbrzychu na Placu Magistrackim odbył się protest, w trakcie którego wypowiadali się nie tylko nasi politycy, ale też Ukraińcy, Białorusini.

- W 2014 roku walczyłem w Donbasie. Już wtedy doświadczyliśmy trudów wojny. Później przyjechałem do pracy w Polsce, ale teraz wracam do domu bronić go przed okupantem - mówił przed wyjazdem na front weteran wojenny.

Los Ukrainy nie jest obojętny praktycznie nikomu. Bardzo emocjonalnie o tym co dzieje się za naszą wschodnią granicą mówił pewien Białorusin.

- Jestem z Białorusi. Moją żoną jest Ukrainka. Nie mogę pogodzić się z tym co dzieje się na Ukrainie. Mamy dwie córki. Od trzech dni z jedną z nich nie mamy żadnego kontaktu. Na szczęście z drugą rozmawiamy codziennie. To co dzieje się na Ukrainie jest bardzo straszne, ale jesteśmy tak zdeterminowani, że mogą nas ubić, ale nie mogą nas pokonać – mówił mężczyzna trzymając w ręku biało-czerwono-białą flagą Białorusi, zwracając jednocześnie uwagę, że właśnie na Białorusi rządzi dyktator, którego w jego kraju nikt nie uznaje. Mówił, że Łukaszenko to nie Białoruś.

Później jeszcze usłyszeliśmy historię pewnego mieszkańca Wałbrzycha, pochodzącego z Krymu, który zwracał uwagę na to, jak Putin kłamał mówiąc o tym, że chce tylko Krym, to go sobie wziął.

- Uciekłem wtedy do Dnipro (środek Ukrainy) Skończyłem studia i poznałem moją żonę. Urodziła się nam córka, później syn. Później zabrali nam Donbas. Miesiąc temu moja mała córeczka oglądała telewizję i zapytała czy będzie wojna? Chcieliśmy chronić ją od złego i zapewniliśmy, że Putin chce tylko Donbas. Teraz spadają bomby – mówił załamanym głosem.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Ukraina dziękowali wałbrzyszanom za pomoc. Tego dnia do miasta przyjechał autokar pełen uchodźców. Zapowiadano kolejne. Dziękowano za pomoc w ulokowaniu ludzi.

- Chwała Ukrainie, Chwała Bohaterom! Tak zawsze będziemy mówić na terenie naszego ojczystego kraju. Żaden morderca, Putin, czy ktokolwiek, nie zmusi nas, by paść na kolana – mówiła pełnomocniczka prezydenta ds. cudzoziemców, Irena Rerich.

Poruszający był też występ młodych ludzi, dziewczynki, która prosiła o zakończenie wojny.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka