Niedziela, 23 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Sentymentalny powrót [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Legenda polskiego kina Elżbieta Starostecka spotkała się grupą prawie trzystu wielbicieli po projekcji odrestaurowanej cyfrowo „Trędowatej” w Zamku Książ w Wałbrzychu. Ukochana aktorka kilku pokoleń Polaków, która bardzo rzadko pokazuje się publicznie zrobiła wyjątek dla wałbrzyskiego zamku.

reklamy

Mimo ograniczonej liczby miejsc do Sali Balowej Książa przybyły tłumy wielbicieli talentu Elżbiety Starosteckiej. Jedyny pokaz kręconego w Książu filmu „Trędowata” Jerzego Hoffmana odbył się z inicjatywy Zamku Książ w Wałbrzychu i vice-prezydent Wałbrzycha Sylwii Bielawskiej.
Legendarna gwiazda wystąpiła w głównej roli Stefanii Rudeckiej. Do Książa przyjechała z mężem, słynnym kompozytorem i pianistą Włodzimierzem Korczem.



Widzowie, którzy pojawili się w Książu, mieli możliwość zobaczenia „Trędowatej” w wersji odrestaurowanej cyfrowo. Specjalnie na jednorazowy pokaz Zamek Książ w Wałbrzychu zakupił kopię kultowego filmu od Filmoteki Narodowej. Po projekcji, podczas spotkania z Elżbietą Starostecką można było uzyskać autograf gwiazdy i zrobić sobie wspólną fotografię.



Zdjęcia do filmu "Trędowata" w reżyserii Jerzego Hoffmana kręcono latem 1976 r. w Zamku Książ w Wałbrzychu i w Łańcucie. Dolnośląska twierdza odgrywała na ekranie rodowe gniazdo ordynatów Michorowskich, Głębowicze.



Dla Elżbiety Starosteckiej, która wystąpiła w głównej roli nieszczęśliwej Stefanii Rudeckiej specjalnie zaprojektowano piękne kostiumy z epoki. "Z jednym z nich był pewien kłopot. W scenie na garden party, podczas którego ordynat prosi do tańca Stefcię, miałam na sobie bajkową suknię, lecz szybko musiałam przebrać się w skromny, lekko przykrótki kostium, gdyż na kolejnym ujęciu byłam jeszcze kopciuszkiem" - wspominała aktorka.



Scena garden party, którą nakręcono na Tarasie Zachodnim Zamku Książ pamiętna była jeszcze z innego powodu. W epizodycznych rólkach wystąpił w niej kwiat polskiego aktorstwa. Jak wspominał Jerzy Hoffman, zatrudnił w niej wszystkich, którzy mieli wtedy kłopoty z cenzurą i byli bez pracy, więc "trzeba było dać im zarobić".

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka