- W 48. minucie na listę strzelców wpisał się Mateusz Wardziński, dając nam ponownie nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Niestety po raz kolejny wkradło się rozkojarzenie. Cztery minuty później po naszym błędzie własnym straciliśmy kolejną bramkę (4:2). Mecz zrobił się bardzo wyrównany. Trenerzy nie mieli już czego bronić, dlatego przeszliśmy na grę z trzema obrońcami. To dało nam dodatkowy wiatr w żagle. W 68. minucie po kolejnym zagraniu w pole karne gospodarzy najbardziej pazernym na piłkę okazał się Łukasz Raciniewski, który z najbliższej odległości skierował ją do siatki. Zrobiło się 4:3 dla Bielawianki - relacjonuje obóz ekipy z Nowego Miasta.
Ostre strzelanie i wymiana ciosów
Audio
Czytaj na głos
fot. Górnik Nowe Miasto Wałbrzych
Kolejny bardzo dramatyczny mecz rozegrała nasza młoda drużyna Górnika Nowe Miasto Wałbrzych rywalizująca w seniorskiej lidze okręgowej. Podopieczni trenera Sebastiana Raciniewskiego mierzyli się na wyjeździe z głównymi pretendentami do mistrzowskiego tytułu - Bielawianką Bielawa.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.