- Rozmowa szybko wyszła poza sam film. Były wspomnienia o domu rodzinnym - trochę zwariowanym, pełnym artystów i filmowców oraz o ojcu, scenografie. Były opowieści o pracy z Andrzejem Wajdą, o kulisach „Panny Nikt” i o tym, że sam reżyser ostatecznie nie był zadowolony ze sposobu, w jaki tekst powieści został przeniesiony na ekran. Była też refleksja, która szczególnie wybrzmiała dziś. „Panna Nikt” pokazywała świat młodych ludzi, ich emocje, relacje i presję otoczenia - tematy, które współczesna młodzież doświadcza dziś w dużej mierze także przez Internet - mówią pomysłodawcy spotkania.
Było kilka pytań od publiczności, dużo śmiechu, osobistych historii i przede wszystkim szczerość i autentyczność.
- A na koniec pokazaliśmy Pani Małgorzacie nasz wałbrzyski mural „Panna Nikt”. Widzieć ją przed tym miejscem, które powstało jako współczesny ślad filmu, było pięknym domknięciem tego spotkania - dodają organizatorzy spotkania.
Więcej o nowym muralu:
- Nowy mural ozdobi wałbrzyską ulicę
- Rusztowania zniknęły. "Panna nikt" w pełnej krasie
Nie ma jeszcze komentarzy.