Czwartek, 13 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Różne aspekty pająka krzyżaka

Audio

Czytaj na głos

Autor: MS 2 min czytania Wałbrzych

W Przedszkolu Samorządowym nr 14 od kilku miesięcy dzieci uczestniczą w zajęciach z wykorzystaniem „Metody dobrego startu” opracowanej przez Martę Bogdanowicz. Metoda ta wszechstronnie wpływa na rozwój dziecka.

- W ubiegłym roku dopiero się uczyliśmy pod kierunkiem doradcy metodycznego – mówi dyrektor Elżbieta Burdeńska. – Poznaliśmy teorię, ustalamy tok, organizowaliśmy zajęcia koleżeńskie, gdzie jedna z nauczycielek prezentowała innym, na czym to polega. Teraz wszyscy uczą z użyciem tej metody. Dzięki niej dzieci jednocześnie rozwijają swój wzrok, słuch, zdolności językowe oraz motoryczne. Poprawia się także ich koncentracja i współdziałanie wzroku, dotyku oraz ruchu.



Dzięki tej metodzie można również ustalić, czy dziecko jest prawo- czy lewostronne. – Poprzez nią przygotowujemy dzieci do nauki pisania i czytania, ma ogromny wpływ w przypadku dzieci z ryzykiem dysleksji i o opóźnionym rozwoju psychoruchowym – mówi Lidia Pietrzak, jedna z nauczycielek prowadzących zajęcia.



Tak wygląda teoria, a praktyka? W grupie pani Lidii jest rekordowa ilość chłopców. W zajęciach na 15 obecnych dzieci uczestniczą tylko dwie dziewczynki. Na początku dzieci stojąc w kole przekazują sobie biedronkę-zabawkę, witają się z nią i przedstawiają jej. Później w trakcie zabawy ruchowej wskazują części ciała, kierunki i kreślą figury geometryczne. Później przychodzi czas na zdanie dnia – tym razem to: „Pająk krzyżak po suficie chodzić umie znakomicie”. Dzieci tłumaczą, czemu się tak nazywa (wiadomości o języku), liczą, ile ma nóg (matematyka), opisują wygląd, umiejętności, cel robienia pajęczyny (biologia), a potem dzielą zdanie na sylaby, wyklaskując rytm, wystukując go na różnokolorowych poduszkach i wyrysowując na widniejącym na kartkach krzyżyku. Kartki przekazywane są koledze obok, w prawo lub w lewo. Następnie dzieci rysują pająka na tackach wypełnionych drobną kaszą (zajęcia plastyczne), niektóre robią z pająka balon, literkę, a nawet żaglówkę i to się bardzo podoba. A potem przychodzi czas na kulturę fizyczną – wędrują po sali na czworakach, naśladując pająka. W ten sposób przyswajają sobie różne aspekty wiedzy, nie męcząc się i nie nudząc.



- Te zajęcia trwają średnio 20-25 minut, a dzieci tak się wciągają, że potrafią to robić nawet przez godzinę i dłużej – mówi Elżbieta Burdeńska. – Niedługo wprowadzimy kolejną metodę, „Ruch rozwijający” Weroniki Szerbor.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka