Piątek, 14 sierpnia
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Roboty są wśród nas

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania

Roboty opanowały Dolnośląski Park Technologiczny "T–PARK" w Szczawnie Zdroju. Właśnie tam odbyły się zawody mini robotów.

51 robotów zaprezentowali uczestnicy drugiej edycji T – Boota, która odbyła się w T – Parku w Szczawnie – Zdroju. - Uczestnicy przyjechali z całej Polski, między innymi z Dębicy, Katowic, Wrocławia, Łodzi, Poznania, Warszawy, Krakowa. W stosunku do pierwszej edycji widoczny jest wyraźny postęp w liczbie uczestników. Podoba się im atmosfera, która tu panuje. W przyszłym roku zamierzamy zaprosić także gości zza granicy – mówił Dariusz Cisek, nauczyciel z ZS nr 8 i współorganizator imprezy.
Wszystko zaczęło się trzy lata temu, gdy w Zespole Szkół nr 8 powstało Wałbrzyskie Koło Robotyków. - Wcześniej nasi uczniowie z własnej inicjatywy brali udział w imprezach, które odbywały się w innych miastach. Widząc zainteresowanie, wręcz pasję tej grupy, postanowiliśmy umożliwić im rozwijanie zainteresowań w naszej szkole. Bardzo szybko powstał pomysł zorganizowania T – Boota u nas. Nawiązaliśmy współpracę z T – Parkiem, znaleźli się sponsorzy i w ten sposób rok temu wystartowaliśmy – o genezie pomysłu mówił Roman Głód, dyrektor ZS nr 8 w Wałbrzychu.
Jednym z uczestników był Krzysztof Dworak, który z Katowic przywiózł „Skarabeusza”. –To mój czwarty robot. Poprzednie jeździły po linii. Ten jest kroczący. Ma sześć nóg, chwytające szczypce, kamerę i czujnik do omijania przeszkód. Budowa zajęła mi rok i kosztowała około tysiąca złotych. To moja pasja, zamierzam kontynuować naukę na politechnice, na robotyce lub mechatronice – zakończył konstruktor mini robota.



Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem publiczności. Było sporo tatusiów z małymi dziećmi i młodzieży.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka