Piątek, 12 czerwca
13°C Jelenia Góra
reklamy

Prezydent uboższy o 20 tysięcy

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania

Prezydent Roman Szełemej z własnej kieszeni zapłacił słynny rachunek telefoniczny. Poinformował o tym na dzisiejszej sesji Rady Miasta.

O to, czy i kto zapłacił rachunek telefoniczny opiewający na kwotę nieznacznie przekraczającą dwadzieścia tysięcy złotych zapytała radna Alicja Rosiak. Okazało się, że całość rachunku zapłacił Roman Szełemej z własnych pieniędzy. – Zapłaciłem całość tego rachunku. Dwukrotnie składałem reklamację w tej sprawie, ale nie została ona uwzględniona. Zaproponowano mi rozstrzygnięcie sporu na drodze sądowej, ale zrezygnowałem z tego – poinformował Roman Szełemej i obiecał, że jutro pokaże Alicji Rosiak fakturę.

Przypomnijmy, że chodzi o rachunek za okres od 21 sierpnia do 20 września. W tym czasie prezydent przebywał na tygodniowym urlopie w Chorwacji. Piszemy: przebywał, a nie odpoczywał, bo w tym czasie wielokrotnie lub nawet w trybie ciągłym kontaktował się ze swoimi współpracownikami w Wałbrzychu telefonicznie lub przez internet. Jak wiadomo, korzystanie z telefonu komórkowego za granicą jest dużo droższe niż na terenie kraju, w dodatku płaci się także odbierając połączenia i sms-y.

Alicja Rosiak stwierdziła, ze czuje satysfakcję takim zakończeniem sprawy: - Jeżeli to prawda, ze prezydent zapłacił z własnej kieszeni ten rachunek, to mogę powiedzieć, że czuję satysfakcję. Nie ma żadnego powodu, żeby podatnicy płacili takie niebotyczne rachunki za prezydenta. Dziś Roman Szełemej mówił, że zapłacił, ale tak naprawdę zwrócił te pieniądze do miejskiej kasy, bo to Urząd Miasta wcześniej uregulował rachunek, co potwierdził mi skarbnik Robert Hadaś.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka