Tylko w środę i czwartek wałbrzyska straż pożarna interweniowała dziewiętnaście razy przy pożarach traw. Dwie kolejne interwencje to pokłosie tego wypalania – pożary poszycia leśnego. Ogień na ściółkę przeniósł się z pobliskich wypalanych łąk. A to już było bardzo niebezpieczne, bo mogło doprowadzić do pożaru lasu.
Płoną trawy wokół Wałbrzycha
Audio
Czytaj na głos
Wiosna na całego – właściciele łąk i nieużytków, a czasem osoby, które właścicielami nie są, oddają się procederowi wypalania traw.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.