Czwartek, 23 lipca
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Polscy emigranci wrócą do kraju?

Audio

Czytaj na głos

Autor: anulka 2 min czytania

Z doniesień mediów wynika, że nawet 200 tysięcy Polaków może wrócić do Polski w wyniku Brexitu. Według niektórych osób to dobra wiadomość, bo zasilą one rozwijającą się gospodarkę Polski. Już teraz w wielu dziedzinach brakuje rąk do pracy. Natomiast naszych rodaków często zastępują pracownicy z Ukrainy, Rosji czy Armen

Nie wszyscy Polacy jednak chcą wracać.

-Do Wielkiej Brytanii przyjechałam zaraz po liceum. Tutaj rozpoczęło się więc moje dorosłe życie. Nie wyobrażam sobie powrotu do kraju. Do Polski jeżdżę co parę lat, odwiedzić rodzinę. Wiem, że obecnie sytuacja gospodarcza w ojczyźnie poprawiła się. Wciąż jednak nie jest tak dobrze, jak w Anglii – mówi 32-letnia Katarzyna z Birmingham.

Wiadomo jednak, że osoby, które mieszkają w Wielkiej Brytanii dłużej niż pięć lat, nie będą miały problemów z pozostaniem tam. W nieco gorszej sytuacji mogą być jednak Polacy, którzy do Anglii wyemigrowali niedawno.

- Nie chcę wracać do kraju. Mówi się, że jest lepiej, ale o dobrą pracę wciąż trzeba się długo starać. Tutaj bez problemu znalazłem posadę za wysokie wynagrodzenie. Robię obecnie dodatkowe kursy i liczę, że w przyszłości znajdę nie tylko dobrze płatną pracę, ale i ciekawą – mówi 23-letni Karol. – Jeżeli nie będę mógł zostać w Wielkiej Brytanii, wyjadę do innego kraju.

Niektórzy z kolei nie chcą wracać do kraju z powodu chorób lub niepełnosprawności. Na obczyźnie mogą liczyć bowiem na większą pomoc państwa.

- Od lat jestem w Wielkiej Brytanii. Chciałabym wrócić do Polski, ale ze względu na poważnie chorego syna, ma m.in. autyzm i złożoną wadę serca, bezpieczniej czuję się tutaj. Brytyjskie państwo nas bowiem wspiera, dzięki czemu nie mam problemów z zapewnieniem Kubusiowi wszelkich wygód. Szkoła też jest odpowiednio dostosowana. W Polsce musiałabym zgłosić się o pomoc do fundacji, a także apelować o fundusze do innych ludzi. Nawet nie chcę sobie tego wyobrazić – mówi 36-letnia Mariola.

O tym ile osób wróci do Polski przekonamy się więc w niedalekiej przyszłości. Z pewnością będą to Ci, którzy pojechali wyłącznie w celach zarobkowych, np. zaoszczędzić na mieszkanie itp. Co do reszty pewności nie ma. Polskie zarobki bowiem wciąż mogą być dla nich nieatrakcyjne.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka