Czwartek, 13 sierpnia
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Pola Nadziei 2017 [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Robert Bajek 1 min czytania Wałbrzych

Wczoraj na terenie wałbrzyskiego hospicjum im. Jana Pawła II odbyła się kolejna, XII edycja międzynarodowej akcji pod nazwą "Pola Nadziei", podczas której młodzież i dzieci z wałbrzyskich szkół i przedszkoli sadziły cebulki żonkili.

"Pola Nadziei" to akcja zapoczątkowana w Wielkiej Brytanii przez Organizację charytatywną Marie Curie Cancer Care. Główną ideą akcji jest uwrażliwienie społeczeństwa na los osób termalnie chorych, u kresu życia a także zbieranie funduszy i edukacja a żonkile jako międzynarodowy symbol nadziei mają przypominać o osobach nieuleczalne chorych, cierpiących, będących na końcu swej drogi.



- Na dzisiejsze sadzenie żonkili miało przyjść około 300 dzieci. W tej akcji chodzi o uwrażliwienie na choroby, na pomoc dla ludzi, którzy są trwale unieruchomieni, którzy wymagają stałej opieki, którzy potrzebują wsparcia bliskich. W tym roku październik we wszystkich polskich hospicjach upływa pod hasłem: "Opiekun nie musi zostać sam". Dotyczy to tych wszystkich, którzy się opiekują ludźmi chorymi, którzy nie zawsze są medykami - najczęściej są to rodziny, bliscy, znajomi, czasem sąsiedzi. Niestety nasze realia są bardzo przykre. Brakuje osób do opieki nad ludźmi starszymi, chorymi, którzy wymagają niezbędnej pomocy, bardzo często w ciągu całej doby. Takim opiekunem może być ktoś znajomy, sąsiad, kolega, ktoś bliski. Potrzeby są ogromne i nie dotyczy to tylko opieki paliatywnej - powiedział Marek Karolczak z wałbrzyskiego hospicjum.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka