Czwartek, 13 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Pierwsze doświadczenia sejmowe

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 2 min czytania Wałbrzych

Już tylko kilka dni pozostało do pierwszego posiedzenia Sejmu VII kadencji. Korzystając z wolnej chwili jednej z debiutujących posłanek, zapytaliśmy o pierwsze doświadczenia sejmowe.

- Czego nowego nauczyła się Pani w trakcie sejmowego szkolenia dla „nowych"?



Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: 24 i 25 października uczestniczyłam w sesji wprowadzającej dla nowo wybranych posłów. Odbyło się kilka seminariów poświęconych przede wszystkim organizacji Sejmu i trybu uchwalania ustaw, wykonywaniu mandatu poselskiego, a także demonstracja aparatury i nauka głosowania. Zostaliśmy także przeszkoleni w zakresie ochrony informacji niejawnych. W czasie tych dni korzystaliśmy z konsultacji związanych z organizacją pracy posłów, naszych biur czy kwestii prawnych, związanych z wykonywaniem mandatu posła.



- Czy już swobodnie porusza się Pani po sejmowych budynkach, a może zdarzyło się Pani zabłądzić?



Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: Nie ukrywam, że pierwszym chwilom towarzyszyły duże emocje. Trochę niezdarnie poruszaliśmy się po sejmowych korytarzach, ale na każdym kroku mogliśmy korzystać z pomocy pracowników Biura Obsługi Posłów. Każde pytanie czy najmniejsza wątpliwość były cierpliwie wyjaśniane i to pozwalało nowo wybranym posłom czuć się pewnie i bezpiecznie.



- Obok kogo będzie Pani zasiadać na sali sejmowej?



Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: Moje miejsce na sali plenarnej poznam dopiero przed uroczystością zaprzysiężenia posłów.



- Korzystała już Pani z części rekreacyjnej, kaplicy, domu poselskiego, restauracji sejmowej lub czy będzie Pani częstym gościem tych miejsc w przyszłości?



Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: Poznaliśmy już miejsca, w których będziemy prowadzić swoją codzienną pracę parlamentarną, a także te służące odpoczynkowi i rekreacji. Mój czas spędzany w Warszawie chcę maksymalnie wykorzystać na pracę, więc raczej nie będę korzystała z części rekreacyjnej i wypoczynkowej. W domu poselskim mam też przygotowany pokój, w którym będę mieszkała w czasie moich pobytów w Warszawie.



- Na ile pomocni przy poznawaniu arkanów sejmowych są Pani bardziej doświadczeni partyjni koledzy? A może usłyszała Pani: „Cóż Agnieszko, musisz sobie radzić sama?"



Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: Dwa dni szkoleń spędziliśmy tylko my - nowo wybrani posłowie i całkiem nieźle sobie poradziliśmy. Odnośnie pomocy – to już poprosiłam moje doświadczone koleżanki i kolegów o to, bym przynajmniej na początku mogła liczyć na ich wsparcie i wszyscy mi je zaoferowali. Wierzę, że uda nam się stworzyć drużynę, która swoja wiedzę i doświadczenie wykorzysta służąc ojczyźnie, ale główne siły skierujemy na nasz region i moje rodzinne miasto.



- Dziękuję za rozmowę.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka