Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Oszustwa „na wnuczka” wciąż popularne

Audio

Czytaj na głos

Autor: AS 2 min czytania

Wałbrzyscy policjanci ostrzegają przed osobami, które próbują wyłudzać pieniądze od starszych osób metodą „na wnuczka”. Coraz częściej jednak naciągacze podają się również za policjantów, adwokatów, lekarzy czy pracowników ośrodków pomocy społecznej.

Policja apeluje do mieszkańców, którzy w rodzinie mają osoby starsze, aby jak najczęściej przypominali bliskim o kilku podstawowych zasadach, do których powinni się zastosować w przypadku osobistej wizyty obcej osoby:

- Zanim otworzą drzwi komuś obcemu, najpierw powinni spojrzeć przez okno lub wizjer w drzwiach.

- Jeżeli nie rozpoznają osoby stojącej po drugiej stronie drzwi, nie otwierają ich, ewentualnie otwierają w sposób bezpieczny – w przypadku posiadania zasuwki.

- Proszą o pokazanie dowodu tożsamości i legitymacji służbowej lub identyfikatora, a także powinni zapytać o cel wizyty.

- Jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości, powinni przełożyć wizytę na termin późniejszy w celu skonsultowania sytuacji z bliskimi lub potwierdzenia w firmie, czy taka osoba faktycznie w niej pracuje.

Jeśli chodzi o oszustwa telefoniczne, to najbardziej popularnym sposobem jest metoda „na wnuczka”. Oszust dzwoni do starszej osoby, podszywa się za dawno niewidzianą wnuczkę/wnuczka i udając chorego czy opowiadając o ciężkiej sytuacji materialnej wzbudza współczucie i prosi o jakąś kwotę pieniędzy.

Zaledwie tydzień temu w Wałbrzychu aż trzykrotnie próbowano wyłudzić pieniądze od osób starszych metodą „na wnuczka”. Niestety, jedna z ofiar oszustów oddała aż 19 tysięcy złotych młodemu mężczyźnie, który podał się za adwokata jej wnuczki, która, wg rzekomego adwokata, miała być sprawcą wypadku drogowego.

Coraz częściej jednak zdarza się, że naciągacze, podają się również za pracowników różnych zawodów wzbudzających zaufanie publiczne. Podają zmyślone dane personalne czy nieistniejący numer legitymacji. Okłamują swoją ofiarę, że może ona pomóc w rozbiciu szajki oszustów. Na końcu proszą o przekazanie wyznaczonej ilości pieniędzy w określonym czasie i miejscu z obietnicą późniejszego oddania całej wartości pieniędzy, kiedy tylko prawdziwego oszusta uda się złapać. Ten ostatni moment nigdy jednak nie następuje.

Aby zapobiec tego typu sytuacjom, należy informować bliskich o:

- Niewypłacaniu gotówki, szczególnie w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do prawdomówności osoby po drugiej stronie słuchawki.

- Sytuacjach tego typu występujących w ostatnim czasie i jego skutkach, a także o tym, by w przypadku podobnego zdarzenia zgłosić sytuację pod numer alarmowy 997.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka