Środa, 12 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Ogranicza nas tylko wyobraźnia

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania

Półmetek wakacji niemal za nami. Miałem ostatnio okazję posłuchać rozmowy dwóch młodych mam, które siedząc na placu zabaw z dziećmi narzekały, że w naszej okolicy nie ma co robić. Narzekanie na pogodę, rozkopane drogi i brak nowych atrakcji dla dzieci. Słuchałem o poszukiwaniach innych placów zabaw czy znudzeniu sobą i

Słuchając młodych i pomimo zbolałej miny atrakcyjnych kobiet, zacząłem się zastanawiać co można w naszej okolicy zrobić, by zarówno dzieci jak i rodzice mogli wspólnie doskonale się bawić. Wiemy, że wspólne spędzanie czasu zacieśnia więzy, buduje relacje. Co zatem można zrobić? Tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia.



W pierwszej chwili przyszedł mi do głowy spacer. Ok, ale przecież to nic nadzwyczajnego. Nie musimy jednak wymyślać nietypowych wycieczek, żeby było ciekawie. Ważna jest tu rozmowa. Możemy coś pokazać, opowiedzieć przy tym historię. Jeśli potrzebne będą rekwizyty, to polecam kredę, skakankę, piłkę. Kłopot w tym, że tu koniecznie trzeba się z dzieckiem bawić. Tu nie chodzi o to, że nasz syn czy córka będzie sobie kredą rysować, a my sprawdzimy co słychać u znajomych na Facebooku. Wspólna zabawa pozwoli nam zbudować wspomnienia, do których często będziemy wracać.



Później pomyślałem o wycieczce. Pamiętam nasze wypady na Borową, Chełmiec czy inne pomniejsze szczyty. Kapitalnym okazał się wypad na Kolorowe Jeziorka, czy do Zagórza Śląskiego na Zamek Grodno. Bardzo miło wspominamy jednak również wypady na wioskowe festyny, gdzie można było obejrzeć stare samochody, wejść na wieże widokowe, pospacerować wzdłuż jeziora by na koniec sprawdzić jaki widok mamy z tamy.



Każde wyjście dało nam niesamowite przeżycia. Raz było wesoło, innym razem nerwowo. Raz głupio, by kolejnym razem się przestraszyć. Zawsze jednak było tak, że dzisiaj chętnie wybieramy się razem, bo to dla każdego jest bardzo fajnie spędzony czas.



W dalszej kolejności przyszedł do głowy piknik. Taki choćby na Słonecznej Polanie, która ma dodatkowych kilka atrakcji. Wspólny obiad na łonie natury. Później zabawa i jakieś lody w drodze powrotnej. Klasyka, ale razem. Co ciekawe, każdy taki dzień był inny. Inne też mamy wspomnienia. Często do nich wracamy. Opowiadamy sobie o przygodach, śmiejemy się. Nikt się nie nudzi.



Wyjścia mogą mieć cel, ale wcale nie muszą. To może być wypad nad jezioro, na basen, do ulubionej cukierni, lodziarni czy np. na stadion po drugiej stronie miasta. Podczas jednego z takich wypadów, syn jeździł na rowerze po małej pętli. Nagrywaliśmy telefonem film i co ciekawe, syn poprosił o komentowanie i mierzenie czasu. Kilka okrążeń później usłyszałem, że w sumie wyścig był udany i może startować na olimpiadzie.



Takich kilka przykładów, o których pomyślałem, słuchając narzekań zmęczonych monotonią życia matek, sprawiło, że jestem bardzo zadowolony, z faktu, że ogranicza nas tylko wyobraźnia. A kluczem do sukcesu jest odpowiednie wykorzystanie tej umiejętności.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka