Sobota, 25 lipca
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Niezrozumiałe akty wandalizmu

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania

Zarzuty uszkodzenia cudzego mienia usłyszały wczoraj dwie osoby. Policjanci ustalili, że 24–letni wałbrzyszanin w drugiej połowie stycznia tego roku rozbił czołową szybę pojazdu zaparkowanego na ul. 11 Listopada Wałbrzychu. 37–latek natomiast pod koniec listopada zeszłego roku przy ul. Piłsudskiego skopał inny pojazd,

Policjanci kryminalni drugiego komisariatu pod koniec stycznia tego roku otrzymali informację o uszkodzeniu szyby czołowej zaparkowanego na ul. 11 Listopada w Wałbrzychu samochodu osobowego. Straty w mieniu oszacowane zostały wtedy na kwotę blisko 1,3 tys. złotych. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności operacyjne oraz procesowe i wytypowali sprawcę tego przestępstwa. Ostatecznie wyszło na jaw, że odpowiedzialnym za dewastację jest mieszkający przy tej samej ulicy 24-latek, dlatego wczoraj o poranku kryminalni z „dwójki” ostatecznie zatrzymali mężczyznę. Wałbrzyszanin jeszcze przed południem złożył wyjaśnienia i stanie teraz przed sądem. Twierdził, że w momencie popełnienia przestępstwa był pijany i to spowodowało u niego niekontrolowaną agresję. O losie podejrzanego zadecyduje sąd.



Podobne zgłoszenie mundurowi z tej samej jednostki otrzymali pod koniec listopada zeszłego roku, kiedy to pokrzywdzona w sprawie 50-latka zauważyła, że - po zaparkowaniu w dniu 25 listopada samochodu osobowego na ul. Piłsudskiego - ma wgniecenie w różnych częściach karoserii swojego pojazdu. I w tym przypadku policyjne czynności doprowadziły ostatecznie do ustalenia, kto stoi za aktem dewastacji. Podejrzany w sprawie 37-latek został zatrzymany również wczoraj przed południem kiedy szedł w rejonie skrzyżowania ul. Psie Pole z Piłsudskiego. W tym przypadku mundurowi nie dowiedzieli się, dlaczego mężczyzna dopuścił się takiego czynu, gdyż odmówił on złożenia wyjaśnień. Straty w mieniu wycenione zostały przez pokrzywdzoną na kwotę blisko 14 tys. złotych. Podejrzany także stanie niebawem na sądowej wokandzie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka