Czwartek, 13 sierpnia
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Mikołajkowy koncert eskapistki Gaby Kulki [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Katarzyna Szwarc 2 min czytania Wałbrzych

W ubiegłą sobotę wszyscy chętni melomani mogli spędzić Mikołajkowy wieczór przy muzyce Gaby Kulki i jej zespołu, którzy wystąpili w wałbrzyskim Klubie A'Propos.

Kobieta-orkierstra – pisze, śpiewa, gra, komponuje i przede wszystkim nie daje się zaszufladkować. Zdobywczyni m.in. Mateusza Programu Trzeciego Polskiego Radia w kategorii „wydarzenie”, głównej nagrody Europejskiego Festiwalu Piosenki Autorskiej TransVOCALE we Frankfurcie oraz brązowego Tukana na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Przełom w karierze artystki nastąpił 5 lat temu, kiedy to jej druga płyta – „Hat, Rabbit” – pokryła się złotem, a rok później sama Gaba Kulka została laureatką najważniejszej polskiej nagrody przemysłu muzycznego – Fryderyka w kategorii „wokalistka roku”.



Koncert w Wałbrzychu był ostatnim tegorocznym przystankiem zespołu na trasie promującej swój najnowszy album – „The Escapist”. Jako pierwszy na scenie pojawił się support w postaci... muzyków Gaby, wraz z samą artystką, lecz w rolę wokalisty wcielił się Wojciech Traczyk – na co dzień grający na kontrabasie oraz gitarze basowej. Zaprezentował on kilka swoich autorskich utworów, które znalazły się na jego nowo wydanej płycie.



Po szybkiej zmianie garderoby, zespół ponownie zagościł na scenie – tym razem w swoim pełnym składzie, bo poszerzony o saksofonistę – Wacława Zimpla. Wałbrzyszanie usłyszeli większość utworów z najnowszego albumu Gaby Kulki, m.in. tytułowy „The Escapist”, „Phantom Limb”, „Z Marcepana”, „X”, czy też pierwszy singiel promujący nowy album – „Wielkie Wrażenie”. Pojawiły się również covery – zespół zaprezentował piosenkę Petera Gabriela „No Self Control” oraz „Keep Your Eyes Peeled” grupy Queens of the Stone Age. Występy Gaby Kulki charakteryzują się użyciem niebywałej skali głosu – z łatwością potrafi ona zejść z najwyższych do najniższych tonów, ani o milimetr nie ocierając się o fałsz. Jednak artystka nie skupia się tylko i wyłącznie na śpiewie – swoje utwory wykonuje na instrumentach klawiszowych oraz na ukulele.



Wokalistka bardzo chętnie wchodziła w interakcje z zebraną publicznością. Po zaśpiewaniu piosenki Petera Gabriela, w reakcji na wspomnienie przez widza innego utworu tego samego artysty („Biko”), zażartowała i szybko zaimprowizowała wykonanie piosenki pt. „Bigos”. Lecz nie wszystkim zebranym spodobało się tak lekkie prowadzenie wieczoru. Gdy z tyłu sali padło pytanie niezadowolonego widza – „to koncert czy kabaret?” – reszta publiczności zdecydowanie wybuczała krytyka i wzięła artystkę w obronę. Ta jednak nie przejęła się złośliwymi uwagami, jednocześnie grzecznie prosząc fanów o zaprzestanie odgryzania się malkontentowi i kontynuując występ, czym ostatecznie pokazała swą wielką klasę.



Sobotni koncert był drugą wizytą Gaby Kulki w Wałbrzychu i podobnie jak w ubiegłym roku, został on całkowicie wyprzedany, co tylko pokazuje jak wielu oddanych fanów mieszka w tym rejonie. W trakcie wieczoru, zespół wspominał swój poprzedni występ w naszym mieście – m.in. ucząc się na błędach, dopasował się do nietypowego planu sali Klubu A'Propos, tym razem ustawiając się tak, aby być widocznym dla jak większej liczby osób. Rok temu w tym samym miejscu nie zagrał jednak Wacław Zimpel, lecz zespół zdradził, iż wysłali do niego pocztówkę z Wałbrzycha, aby saksofonista miał jakąś pamiątkę z tego miejsca – publiczność przyjęła ten pomysł oklaskami. Wałbrzyszanie długo nie chcieli pozwolić, aby grupa na dobre zniknęła ze sceny – nie obyło się bez bisów. Po koncercie wszyscy chętni mogli kupić albumy i gadżety (np. torby czy przypinki) oraz spotkać samą Gabę Kulkę, która wprost zarażała wszystkich zgromadzonych swoją pozytywną energią. Był to jednocześnie ostatni koncert w Klubie A'Propos w 2014 roku.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka