Środa, 12 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Marszałek zaprzecza zarzutom

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Reakcja władz województwa na potrzebę rozmowy ze strony polityków opozycji była niemal natychmiastowa. Kilka dni po konferencji Koalicji Obywatelskiej, z dziennikarzami spotkał się Marszałek Cezary Przybylski. Zaczęło się jednak niefortunnie. Półgodzinne spóźnienie na konferencje tłumaczone było burzliwymi rozmowami.

Politycy związani z UMWD twierdzą, że przekazywane mediom informacje są tzw. fake newsami. Zaprzeczono informacjom jakoby instrumentariuszka dokończyła zabieg za lekarza. Nie zgodzono się również ze stwierdzeniem, że szpital w Wałbrzychu chyli się ku upadkowi. Cezary Przybylski zagwarantował jednak, że będzie robił wszystko, żeby zachować dialog i wyjaśnić wszystkie sytuacje, które miały w ostatnim czasie miejsce. Grzegorz Macko zwrócił uwagę na rozbieżności w liczbach osób, które rzekomo się zwolniły.

- Odkąd przejęłam obowiązki dyrektora zwolniłam tylko dwie osoby – mówiła Adriana Tomusiak, pełniąca obowiązki dyrektora szpitala.

- W ostatnim czasie w szpitalu zatrudniono 17 nowych lekarzy, 12 pielęgniarek, 5 salowych, 4 opiekunów medycznych, 1 ratownika medycznego, 2 sanitariuszy, 2 techników elektroradiologii, 1 diagnostę laboratoryjnego, 1 operatora sterylizatorów, 2 pomoce laboratoryjne, 1 dezynfektora – wymienia Grzegorz Macko.

Dyrektor szpitala zwróciła uwagę na zmiany w strukturach, które mają poprawić działania placówki. Nawiązała również do plotek związanych ze złą atmosferą w szpitalu. Poparł ją lekarz Ryszard Serafin.

- Dyskusje na temat szpitala w gronie ludzi, którzy nie są fachowcami, mogą być dla mnie i dla moich kolegów i personelu szkodliwe. Nam pracuje się dobrze – mówi lekarz, który chwilę po przedstawieniu swojej opinii stwierdził cicho, że jest już 34 godziny w pracy i czas iść odpocząć.

Dziennikarze otrzymali także obietnicę, że natychmiast po ogłoszeniu wyników kontroli, władze szpitala podzielą się jej wynikami.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka