Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

„Mamo na konika”

Audio

Czytaj na głos

Autor: dk 1 min czytania

Niedzielny piknik w Stadzie Ogierów Książ obfitował w liczne atrakcje. Pokazy, przejażdżki bryczkami i konkursy z nagrodami są tym, co dzieci lubią najbardziej, zwłaszcza jeśli przy okazji mogą pobawić się z młodymi źrebakami.

- Najlepsze było jechanie koniem! - mówi z entuzjazmem jedenastoletnia Aleksandra Golińska.

Dziewczynka, której towarzyszyła dziewięcioletnia Kinga Banaś, wzięła udział w konkursie rysunkowym, szukała skarbów ukrytych w skrzyni z owsem i skorzystała z możliwości przejażdżki na loży. Obie zgodnie twierdzą, że to koniki były dziś gwiazdami dnia. Pokazy w powożeniu zaprzęgiem czterokonnym Piotra Mazurka, Kadryl w wykonaniu uczennic Zdzisława Raduckiego, przejażdżki wozami biesiadnymi, pokazy podkuwania, konkurs na najładniejszy rysunek konia, a w końcu zwiedzanie Stada i Zamku z przewodnikiem.

Jak to w stadninie, wszystko kręciło się wokół tych wspaniałych zwierząt. – Impreza na pewno wpisze się na stałe do kalendarza wydarzeń, bo jest bardzo dobrze odbierana przez odwiedzających – przekonują organizatorzy. Jest to niesamowite miejsce, które przyciąga naprawdę wiele osób, zwłaszcza, że mamy ostatni weekend wakacji, a tu można o tym zapomnieć – mówią ze śmiechem.

Najlepiej udawało się to dzieciom, które z radością szalały pomiędzy stoiskami. – Fajnie, że ktoś pomyślał o najmłodszych – mówi pani Mariola, mama Oli i Kingi. – Zwłaszcza przedstawienie „Przygody Tomcia Palucha” w zabytkowej powozowni, które oglądaliśmy siedząc na sianie, niesamowicie wprowadziło nas w atmosferę stadniny. Na pewno przyjedziemy tu jeszcze nie raz – deklaruje.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka