Takim miejscem jest niewielki zaułek przy dzisiejszej ul. Stanisława Kazury. To właśnie tutaj, podczas rozbudowy Nowego Miasta, w 1935 roku zaplanowano nowe osiedle mieszkaniowe, określane wówczas jako Siedlung an der alten Ziegelei – „osiedle przy starej cegielni”. Niewielki placyk, wokół którego skupiono zabudowę, miał przypominać mały miejski ryneczek.
W latach 1937–1938 powstał tutaj zespół charakterystycznych budynków. Ich elewacje pokryto grubym tynkiem kamieniarskim, a ściany ozdobiono dekoracjami wykonanymi techniką sgraffito. Każdy z budynków otrzymał własną kompozycję – prawdopodobnie inspirowaną baśniami i motywami ludowymi.
Po wojnie zniknęły dawne inskrypcje, które mogły pomagać w odczytaniu znaczenia przedstawionych scen. Same dekoracje przetrwały jednak do dziś - choć ich stan jest różny i nie wszystkie zachowały się w pierwotnej formie.
Dziś to miejsce nie przypomina wielkiego zabytku, który znajdziemy w przewodnikach. Jest raczej małym, nieco ukrytym fragmentem Nowego Miasta - świadectwem czasów, kiedy nawet osiedle mieszkaniowe projektowano z myślą o detalu, symbolice i charakterze przestrzeni.
(Wałbrzych Moje Miasto, FOTO: Dariusz Gdesz)
Nie ma jeszcze komentarzy.