Wtorek, 28 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Maciej Żurawski – napastnik z prawdziwego zdarzenia

Audio

Czytaj na głos

Autor: materiał zewnętrzny 2 min czytania Wałbrzych/Kraj

Jeżeli ktokolwiek zna fenomen piłki nożnej to powinien wszystkim wyjaśnić, dlaczego tak bardzo ten sport chwycił za serca tak wielu kibiców. W końcu sam opis tej dyscypliny nie jest porywający. Dwudziestu dwóch zawodników biegających za piłką, którą muszą umieścić w bramce, aby wygrać mecz. Banalne. Jednak okazuję się,

Ranking legalnych bukmacherów pomoże sprawdzić statystyki poszczególnych drużyn.



Kochamy rywalizację. I właśnie po to rezerwujemy sobie czas w sobotę czy niedzielę, aby ekscytować się przed ekranem telewizora lub na stadionie. To właśnie jest piękno piłki nożnej, bo nigdy nie wiemy czego możemy się spodziewać w konkretnym spotkaniu. Nie zawsze bowiem faworyt musi wygrywać. Nie wiadomo, kto może okazać się objawieniem sezonu, nie wiadomo też kto wyjdzie ze świetną formą. Jest tyle sytuacji i zwrotów akcji, że jest mało prawdopodobne, aby coś nie wydarzyło. Wiadomo też, że zazwyczaj wszystkie oczy są zwrócone na napastników. Oni są w dużej mierze odpowiedzialni za strzelanie bramek. Oni muszą wykazać się intuicją oraz wiedzieć, gdzie w danym momencie ustawić się na boisku. Zdecydowanie nosa do zdobywania goli miał Maciej Żurawski. Legenda polskiej piłki, na miano której pracował wiele lat.



Urodzony w 1976 roku w Poznaniu, rozpoczynał swoją karierę w Warcie, w swoim mieście rodzinnym. W wieku osiemnastu lat zaliczył swój debiut w Ekstraklasie, którego jednak nie będzie miło wspominał, ponieważ przegrali go z Widzewem Łódź 4:0. Dwa lata grał w Lechu Poznań, gdzie zdobył swoją pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Po tym czasie, zdecydował się na transfer do Krakowa, a dokładnie do Wisły.



Spędził w niej 6 lat, ale jakie to były lata. Wspaniały czas i wiele okazji do świętowania. Czterokrotnie zdobywał z Białą Gwiazdą Mistrzostwo Polski oraz dwukrotnie otrzymywał tytuł najlepszego strzelca ligi. W sezonie 2002/2003 udało się dojść Wiślakom do 1/8 finału Pucharu UEFA. Nie dość, że strzelał w Ekstraklasie jak na zawołanie, to wcale nie przestawał tego robić w Lidze Mistrzów. Rasowy napastnik.



Lata 2008-2009 spędził na Wyspach w Szkocji. W Celticu Glasgow pokazał z niezwykle dobrej strony, ze względu oczywiście ze względu na świetną formę. Dwadzieścia bramek to już coś. Był nawet porównywany do Henrika Larssona. Kolejne lata to gra po jednym roku w takich klubach jak grecka Larisa oraz cypryjska Omonia Nikozja. Widocznie zimny szkocki klimat chciał zamienić na ten z większą ilością słońca. Łącznie dla obu klubów zdobył 23 bramki, co jest całkiem niezłym wynikiem.



5 lat za granicą oraz bagaż cennego doświadczenia. Jednak postanowił wrócić do Wisły, aby rozegrać w niej jeszcze jeden sezon. Po raz piąty udało się wywalczyć tytuł Mistrza Polski. W 2012 roku ogłosił, że zawiesza buty na kołku. Koniec kariery jednak nie do końca mu się udał, bo postanowił jeszcze pokopać w piłkę w trzecioligowym Porońcu Poronin. W 32 meczach, zdobył 21 bramek, także forma była całkiem wysoka.



W Reprezentacji Polski rozegrał 72 spotkania oraz strzelił 17 bramek. Grał w Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii oraz na Mundialu w Niemczech. Niestety bez gola.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka