Czwartek, 13 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Kolejna porażka MKS–u, rywale uciekają w tabeli

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 1 min czytania

Nie udała się wyprawa do Legnicy piłkarzom MKS–u Szczawno–Zdrój, podopieczni Wiesława Walczaka przegrali z rezerwami Miedzi 0:2. Wygrały Karkonosze Jelenia Góra i Orkan Szczedrzykowice, punkty dopisał do swojego dorobku też BKS Bolesławiec, nasza strata do bezpiecznej strefy wzrosła więc do siedmiu „oczek”.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo szybko po myśli gospodarzy, którzy już w 4 min. meczu objęli prowadzenie, wzmocnieni posiłkami z pierwszego zespołu legnickiego. Do siatki MKS-u trafił Zieliński i było 1:0 dla miejscowych. Pomimo ataków ekipy ze Szczawna-Zdroju na listę strzelców wpisali się tylko rywale. W 72 min. wynik pojedynku ustalił po stałym fragmencie gry Niewiadomski.



Wyniki 21. kolejki:
Miedź II Legnica – MKS Szczawno Zdrój 2:0
Karkonosze Jelenia Góra – Ślęza Wrocław 2:0
Kuźnia Jawor – GKS Kobierzyce 0:1
BKS Bobrzanie Bolesławiec – Konfeks Legnica 1:1
Prochowiczanka Prochowice – Puma Pietrzykowice 3:0 *
Strzelinianka Strzelin – Bielawianka Bielawa 3:0
Piast Żmigród – Chrobry II Głogów 1:1
Piast Zawidów – Orkan Szczedrzykowice 0:1



* W spotkaniu pomiędzy Prochowiczanką, a Pumą polała się krew. W 42 min. gry głowami zderzyli się Ogórek i Ludwiczak. Spotkanie zostało przerwane, a sytuacja okazała się na tyle poważna, że wezwano karetkę. Zawodnik gospodarzy podniósł się z murawy, ale z uwagi na krwawienie, musiał udać się na szycie i tym samym zakończył grę w tym pojedynku. Z kolei piłkarz gości ucierpiał bardziej i praktycznie w bezruchu czekał na przyjazd karetki. Na głowie zawodnika Pumy pojawił się duży krwiak, sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Ten nieszczęśliwy incydent sprawił, że pierwsza połowa trwała blisko 40 minut dłużej.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka