Środa, 12 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Kolega uratował mu życie

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Dzięki jednemu telefonowi od mieszkańca naszego miasta, policyjna interwencja zakończyła się uratowaniem życia mężczyźnie. Tym razem wczoraj po godzinie 10:00 wałbrzyszanin zgłosił dyżurnemu pierwszego komisariatu, że od soboty nie widział swojego znajomego, jest to niecodzienna sytuacja i obawia się o jego zdrowi

To była kolejna policyjna interwencja, podczas której liczyła się dosłownie każda sekunda, a zależała od tego jednego telefonu. Do policyjnej interwencji doszło wczoraj po godzinie 10:00. Zaniepokojony kolega 66-latka zgłosił policjantom, że od soboty nie widział mieszkającego na Białym Kamieniu znajomego, a taka sytuacja, aby nie stawił się w pracy, wcześniej się nie zdarzyła. Zgłaszający przyjechał nawet do miejsca zamieszkana mężczyzny, ale nikt nie otworzył mu drzwi.



Wezwani na miejsce policjanci prewencji wałbrzyskiej komendy asp. Wojciech Lubas oraz post. Szymon Pieroń potwierdzili, że mieszkanie jest zamknięte, ale z zewnątrz widać było, że świeci się w nim światło. W tym samym czasie ustalili, że w pobliżu mieszka najbliższa rodzina wałbrzyszanina. Na miejscu po chwili pojawiła się siostra poszkodowanego i otworzyła drzwi do lokalu.



Tam, w jednym z pokoi, mundurowi znaleźli leżącego na podłodze przytomnego mężczyznę, z którym to jednak nie było bezpośredniego kontaktu werbalnego. 66-latek był w złym stanie fizycznym, dlatego policjanci przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy. Na miejsce wezwali także zespół ratownictwa medycznego i do czasu jego przybycia nadzorowali czynności życiowe seniora. Ten ostatecznie trafił do szpitala.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka