Czwartek, 13 sierpnia
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Klasa A: Dramatyczny mecz w Czarnym Borze

Audio

Czytaj na głos

Autor: ft 1 min czytania

To miał być rewanż graczy z Czarnego Boru za porażkę w finale Pucharu Polski szczebla terenowego z Gwarkiem Wałbrzych 1:5. Skalnik był blisko osiągnięcia korzystnego rezultatu. Ostatecznie po bardzo dobrej drugiej połowie przegrał z wałbrzyszanami 3:4.

Gwarkowie po 45 minutach prowadzili 3:0! Wydawało się, że lider rozgrywek dostanie srogie baty i to na własnej murawie. W 23 minucie na prowadzenie zielono-czarnych wyprowadził Adam Mucha. 7 minut później na 2:0 podwyższył Dorian Pawełczyk. Jakby tego było mało jeszcze przed przerwą po ładnej indywidualnej akcji kolejnego gola zdobył Marcin Michnicki.

W drugiej części meczu obraz gry zmienił się o 180 stopni. To Gwarek grał słabo, a Skalnik z minuty na minutę przybliżał się do upragnionego remisu. Już w 49 minucie po faulu na Beszteresze rzut karny pewnie wykorzystał Witek. 4 minuty później do siatki trafił sam Beszterecha i było tylko 3:2 dla Gwarka. W 70 minucie Skalnik w końcu dopiął swego i zdobył bramkę wyrównującą. Strzelcem gola okazał się Marcin Kois. Kiedy wydawało się, że gracze z Czarnego Boru wyjdą na prowadzenie to goście, a dokładnie Helmi Abid, zdobyli czwartego gola. Gospodarze protestowali twierdząc, że piłkarz Gwarka był na spalonym, ale arbiter bramkę uznał. W końcówce spotkanie się zaostrzyło. Czerwonymi kartkami ukarani zostali w zespole Skalika Mariusz Witek oraz Gwarka Adam Mucha.

Skalnik Czarny Bór - Gwarek Wałbrzych 3:4 (0:3)
Skalnik: Wyszowski - M.Jędrzejczyk (40 min. Besztrecha), Strzelec, Skoczeń - Kosek, Poręba, Witek, Pyrdoł - Lasek (82 min. Pudełko), Kois
Gwarek: Hamerski - Szczurek, Chanek, Botwina, Kłodawski, Waszak, Michnicki Maciej, Pawełczyk, Michnicki Marcin, Mucha, Abid oraz Piątek, Sysiak, Świder i Bylicki

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka