Sobota, 8 sierpnia
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Kierowca wbił się tirem w wiadukt

Audio

Czytaj na głos

Autor: MaTa 1 min czytania

Po raz kolejny na drogach w powiecie świdnickim nie było bezpiecznie. W jednym dniu doszło do dwóch groźnych zdarzeń.

W niedzielne popołudnie 24 sierpnia na drodze krajowej pomiędzy Świdnicą a Świebodzicami doszło do czołowego zdarzenia dwóch pojazdów. – Wypadek wydarzył się zaledwie 300 metrów od skrzyżowania z drogą prowadzącą na Komorów. Kierowca samochodu marki Opel Astra nagle zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym Volkswagenem Pasatem – informuje Arkadiusz Wojnowski, z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. W zdarzeniu brały udział trzy osoby, z których najbardziej poszkodowany został kierowca Volkswagena. Z poważnym urazem stawu biodrowego został natychmiast przewieziony do Szpitala Latawiec. Oplem, który z niewidomych przyczyn znalazł się na przeciwległym pasie, kierował 27-letni mieszkaniec Walimia. – W trakcie ustalania jest przyczyna wypadku. W tej sprawie przeprowadzamy postępowanie wyjaśniające i przesłuchujemy osoby. Zabezpieczono ślady i wykonano oględziny – dodaje Arkadiusz Wojnowski. Kierowcy byli trzeźwi.

Zaledwie dwie godziny po tym zdarzeniu funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego otrzymali zgłoszenie z ulicy Śląskiej, gdzie o godzinie 15.55 kierowca tira wbił się w wiadukt. Dodajmy, w ten sam, w który całkiem niedawno uderzył autobus z dziećmi z Bystrzycy Górnej. Okazało się, że 36-letni Piotr Z., mimo znaków ostrzegawczych, nie zachował ostrożności i postanowił przejechać ulicą Śląską. W rezultacie samochód ciężarowy marki Renault nie zmieścił się i wbił się w wiadukt. – Kierowca tłumaczył się, że jechał tą drogą po raz pierwszy. To go w żaden sposób nie tłumaczy, tym bardziej, że wiadukty w tym miejscu są dobrze oznakowane – mówi przedstawiciel świdnickiej policji. Do naruszenia konstrukcji wiaduktu nie doszło. Wszystko wskazuje na to, że 36-latek za to, co zrobił, odpowie przed sądem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka