Piątek, 14 sierpnia
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Kiedy nie ma już dokąd wracać

Audio

Czytaj na głos

Autor: Michalina 1 min czytania Wałbrzych

Diametralna zmiana miejsca zamieszkania to nierzadko trudna i wymagająca dużego poświęcenia decyzja. Wiąże się nie tylko z przeprowadzką z miejsca na miejsce, ale także z przyzwyczajeniem się do absolutnie innej kultury, mentalności, trybu życia i przede wszystkim obecnych tam ludzi. Przed takimi dylematami staje Anna–

Przed Anną otwarta jest perspektywa pięknego i poukładanego życia. Ma wykształconego męża, uroczego synka, skończoną szkołę artystyczną i przyszłość w nowym, nowojorskim mieszkaniu. Wszystko idzie według planu aż do pewnego momentu. Splot pozornie przypadkowych zdarzeń prowadzi do upadku całego jej dotychczasowego i starannie wypracowanego życia. Jej szczęście, marzenia i zamiary runą jedno po drugim, jak klocki domino. A Anna rozpaczliwie będzie starała się ten świat odbudować. Czy okaże się on kruchy, tak samo, jak gra w domino?



„Bez powrotu” to pierwsza i jak dotąd jedyna książka Shireen Jilli. Bardzo lekko napisana, pozbawiona zawiłości. Mając ją w ręce momentalnie przenosimy się na nowojorskie Upper East Side- autorka obrazowo, płynnie buduje pejzaże tego wielkiego miasta. Tworzy swoiste widokówki amerykańskich poranków i wieczorów oddziałujące na wyobraźnię czytelnika.



Książka jednak pełna jest niepotrzebnych dłużyzn. Od początku powieści spodziewamy się jakiegoś wyrazistego punktu zwrotnego, kiedy życie bohaterki przerodzi się w koszmar-potęgują to jej przemyślenia. Jednak nic takiego nie następuje. Niektóre fragmenty do niczego nie prowadzą i choć wymagają kontynuacji, czytelnik jej nie otrzymuje.



Mimo że powieść może chwilami rozczarować, warto do niej sięgnąć dla kilku chwil relaksu z literaturą kobiecą. I choćby przez chwilę zaciągnąć się amerykańskością.



Shireen Jilla, Bez powrotu, Prószyński i S-ka 2012

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka