Środa, 12 sierpnia
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Jarosław Zawodni walczył w Bangkoku

Audio

Czytaj na głos

Autor: ft 1 min czytania

Blisko 600 zawodników z 82 krajów wystartowało w tegorocznych Mistrzostwach Świata MuayThai, które odbyły się w Tajlandii. W 9–osobowej grupie Polaków znalazł się reprezentujący Fight Club Warriors Wałbrzych, Jarosław Zawodni.

Po dobrych występach w ostatnich latach, w tym roku Polska wystartował w grupie A. Przyszło nam, więc walczyć z najlepszym zawodnikami z takich krajów jak Tajlandia, Rosja, Białoruś, Ukraina, Turcja i Francja.

W jednej z kategorii kobiecych Polska zawodniczka Joanna Jędrzejczyk zdobyła złoty medal, wygrywając w pięknym stylu cztery walki. Pozostali Polacy walczyli ze zmiennym szczęściem i niestety w decydujących walkach musieliśmy uznać klasę rywali.

Nasz zawodnik z Bangkoku medalu nie przywiózł, ale podczas taj prestiżowej imprezy zaprezentował się bardzo dobrze. W walce o wejście do strefy medalowej przegrał dopiero z późniejszym mistrzem świata Białorusinem Andreiem Gerasimchukiem.

- Walka była zacięta i bardzo ciężka. Obaj zawodnicy reprezentowali znakomite przygotowanie techniczne i walczyli nie oddając pola przeciwnikowi. Niestety w ostatniej rundzie podczas wymiany uderzeń, Jarkowi zaczął na tyle mocno krwawić nos, iż sędzia zmuszony był przerwać walkę z przyczyn technicznych. Można powiedzieć, iż Białorusinom udał się w ten sposób rewanż za tegoroczne Mistrzostwa Europy na Łotwie, kiedy to Jarek w pierwszej rundzie znokautował zawodnika z tego kraju – powiedział po zawodach Krzysztof Grajek, jego trener.

- Mimo braku sukcesu w postaci medalu wyjazd ten uważamy za udany i bardzo ważny ze względu na zebrane przez Jarka doświadczenie i możliwość konfrontacji z najlepszymi zawodnikami na świecie. Start w Mistrzostwach Świata naszego zawodnika z pewnością nie doszedłby do skutku, gdyby nie przychylność i hojność sponsorów oraz ludzi, którzy pomogli nam w organizacji wyjazdu. Szczególne podziękowania dla Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu, Funduszu Regionu Wałbrzyskiego oraz Przychodni Specjalistycznej Regina i Walenty Śliwa – dodał Krzysztof Grajek.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka