Piątek, 14 sierpnia
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

IV liga: MKS ciuła punkty

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Nie wiedzie się nadal piłkarzom IV–ligowego MKS–u Szczawno–Zdrój. Tym razem podopieczni Wiesława Walczaka zremisowali z Orkanem Szczedrzykowice.

Mecz został rozegrany w Prochowicach, bowiem stadion w Szczedrzykowicach nie spełnia IV-ligowych wymagań.



Przed meczem remis można było uznać za rezultat całkiem niezły dla graczy MKS-u, którzy początku sezonu nie mogą zaliczyć do udanych. Jednak, kiedy zespół traci gola na kilka minut przed końcowym gwizdkiem sędziego, a gol ten oznacza stratę punktów, nie można być zadowolonym z remisu.



Mecz rozpoczął się od ataków Orkana. Zespół występujący w roli gospodarzy chciał szybko wyjść na prowadzenie, ale zmarnował kilka dogodnych okazji. Między innymi uderzenie Ostrowskiego wylądowało na poprzeczce. MKS czekał na szanse do skontrowania. I taka okazja nadarzyła się w 18. minucie, kiedy Kiczuła wpisał się na listę strzelców. Później znów do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy Orkana. Wreszcie udało się im zmienić niekorzystny wynik. Gola wyrównującego stan meczu zdobył aktywny Ostrowski.



W drugiej połowie mecz był znacznie bardziej ciekawy. Obu ekipom zależało na zainkasowaniu kompletu punktów i dlatego kibice obejrzeli wiele ciekawych akcji. W 76. minucie szczęście uśmiechnęło się do MKS-u. Goście znów wyszli na prowadzenie za sprawą trafienia swojego najlepszego strzelca – Łukasza Bębeńca. Wydawało się, że tak doświadczona ekipa jak MKS, nie pozwoli sobie wyrwać upragnionego zwycięstwa. Orkan grał jednak bardzo ambitnie i ta ambicja została wynagrodzona w 88. minucie, kiedy po strzale Malawskiego futbolówka wylądowała w siatce bramki strzeżonej przez Michnę i mecz zakończył się podziałem punktów.



Orkan Szczedrzykowice – MKS Szczawno-Zdrój 2-2 (1-1)



MKS: Michno – Smoczyk, Wojtarowicz, Kłosowski (46’ Lewandowski), Nadzieja – Kula, Kiczuła (75’ Horyk), Stanuszek, Starczukowski – Słapek (67’ Truszczyński), Bębeniec

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka