Czwartek, 13 sierpnia
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga piłki nożnej: MKS Kluczbork – Górnik Wałbrzych 0–1

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Po słabym występie na własnym stadionie z Bałtykiem Gdynia, tym razem nasi piłkarze zaprezentowali się z bardzo dobrej strony w Kluczborku, gdzie wygrali z miejscowym MKS–em 1–0.

Trener Robert Bubnowicz wprowadził do wyjściowej jedenastki pewne korekty w ustawieniu i to, jak się okazało, przyniosło spodziewane efekty. Górnik bardzo szybko zdobył gola. Już w 7. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki dopadł Grzegorz Michalak i zdobył gola. Ta bramka podziałała mobilizująco na graczy MKS-u, którzy rzucili się do odrabiania strat. MKS miał jednak spore problemy ze stwarzaniem kolejnych okazji. Nasi czekali na kontry. Swoją okazję zmarnował m.in. Michalak, którego uderzenie wybronił Łukasz Jarosiński (wychowanek Górnika broniący barw MKS-u). W końcówce pierwszej odsłony nasi mogli pokusić się o drugiego gola. Znów dał o sobie znać bardzo aktywny w tym meczu Michalak, lecz znów zabrakło szczęścia.



Początek drugiej połowy to optyczna przewaga MKS-u. Zespół z Kluczborka nie miał jednak pomysłu, jak sforsować defensywę Górnika, która tego dnia stanowiła monolit. Biało-niebiescy nadal groźnie kontrowali. Niebezpiecznie pod bramką Kluczborka zrobiło się po strzale Zinke. Najbliżsi zdobycia gola wyrównującego gospodarze byli w 80. minucie. Wtedy to piłka przeleciała tuż nad bramką Jaroszewskiego po uderzeniu Tuszyńskiego. Górnik też miał okazję, ale Sawicki nie zachował do końca zimnej krwi i obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.



MKS Kluczbork – Górnik Wałbrzych 0-1 (0-1)



Górnik: Jaroszewski – Bartos, Wojtarowicz, D. Michalak, Zawadzki –Fojna, Morawski, Sawicki, G. Michalak (57’ Moszyk) - Duś (46’ Rytko), Maciejak (60’ Zinke).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka