Poniedziałek, 10 sierpnia
29°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

II liga piłkarska: Calisia Kalisz – Górnik Wałbrzych 0–4 (0–3)

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Piłkarze wałbrzyskiego Górnika kontynuują dobrą passę. Tym razem przywieźli trzy punkty z Kalisza.

Górnik pojechał do Kalisza osłabiony brakiem Wojtarowicza i Grzegorza Michalaka. Mimo to podopieczni Macieja Jaworskiego otwarcie mówili o chęci zgarnięcia kompletu punktów.



Mecz rozpoczął się znakomicie dla naszej ekipy. Jedna z pierwszych ofensywnych akcji Górnika zakończyła się powodzeniem. Gola dającego prowadzenie biało-niebieskim zdobył Dariusz Michalak. Po zdobyciu gola to nadal wałbrzyszanie byli stroną dyktującą warunki gry. Górnik atakował i to przyniosło efekt już w 17. minucie, kiedy Zinke wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Calisii. Drugi gol ostudził graczy gospodarzy. Wałbrzyszanie spokojnie cofnęli się do defensywy i czekali na okazje do kontry. Calisia nie miała kompletnie pomysłu, jak sforsować defensywę Górników. W 36. minucie szansę na podwyższenie wyniku zmarnował Folc. Kilka minut później sfaulowany w polu karnym został Zinke. Moszyk pewnie wykorzystał jedenastkę i ustalił wynik po pierwszej połowie na 3-0.



Początkowe minuty drugiej odsłony przebiegały w dość wolnym tempie. Nasi gracze szanowali piłkę, starali się długo utrzymywać przy futbolówce, a miejscowi wciąż nie mieli pomysłu, jak przechytrzyć obronę Górnika. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany stylu gry obu zespołów. Gospodarze wyraźnie byli już pogodzeni z wynikiem. Górnik natomiast chciał zdobyć kolejnego gola, by przypieczętować wygraną. I taki gol wpadł w 80. minucie. Wreszcie na listę strzelców wpisał się Marcin Folc, który wcześniej był krytykowany za brak skuteczności.



Calisia Kalisz – Górnik Wałbrzych 0-4 (0-3)



Górnik: Jaroszewski – Łaski, Bartos, D. Michalak, Orzech - Wepa, Szuba, Rytko, Moszyk (82’ Chajewski) - Folc, Zinke (69’ Sawicki).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka