Niedziela, 26 lipca
27°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

I liga koszykówki: Śląsk był zdecydowanie lepszy

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wrocław

W pierwszym meczu fazy play off I ligi koszykówki, wrocławski Śląsk bardzo pewne 94–72 pokonał wałbrzyskiego Górnika.

Faworytem spotkania oczywiście byli wrocławianie, którzy mają jeden cel - awans do ekstraklasy. Wałbrzyszanie zaczęli od celnej dwójki Niedźwiedzkiego i trójki Małeckiego i prowadziliśmy 5-0. I tyle dobrego można powiedzieć o grze podopiecznych Marcina Radomskiego w I kwarcie. Gospodarze bardzo szybko opanowali sytuację i zdobyli 14 punktów z rzędu. Niemoc Górnika przełamał Niedźwiedzki, ale wciąż widać było, że miejscowi są bardzo mocno skoncentrowani i bardzo zależy im na wyraźnym zwycięstwie. Kwartę skuteczną akcją zakończył były gracz Górnika Krzysztof Jakóbczyk i po 10 minutach Śląsk prowadził 28-14.



W drugiej ćwiartce gospodarze spokojnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie i nie pozwalali biało-niebieskim zbliżyć się z wynikiem. Po celnym rzucie Jakuba Musiała w 15. minucie wojskowi prowadzili już 37-20. Górnicy nie dość, że mieli spore problemy w ataku i zdobywanie punktów przychodziło im z trudnością, to dodatkowo wrocławianie dziurawili co chwilę nasz kosz. Po 20 minutach było 46-24 i praktycznie emocje w tym spotkaniu się skończyły.



Trzecią kwartę Górnicy zaczęli dobrze, bo zdobyli 6 punktów z rzędu i nieco zniwelowali różnicę (46-30), ale po chwili sytuacja wróciła do smutnej tego dnia rzeczywistości. W 24. minucie gospodarze prowadzili 55-34, a my nie mieliśmy w tym dniu kompletnie recepty na pomysłowo grających graczy Śląska. Po trzech kwartach Wrocław prowadził 69-50.



Ostatnie 10 minut zgodnie z przewidywaniami nie przyniosło wiele zmian. To Śląsk decydował o tempie gry, a podłamani wałbrzyszanie nie znaleźli sposobu, by choć na chwilę dać nadzieję swoim kibicom na nawiązanie wyrównanej walki. Ostatecznie wygrana gospodarzy różnicą 22 punktów pokazuje, kto w tym dniu był zespołem lepszym. Miejmy nadzieję, że jutro Górnik nawiąże bardziej wyrównaną walkę.



Statystyki - gospodarze trafiali z 44 procentową skutecznością zarówno za dwa punkty jak i za trzy punkty. Dla porównania Górnik za dwa trafiał z 41 procentową skutecznością za dwa, ale tylko z 25 procentową za trzy. Tym razem nie udało nam się zdominować tablicy i mieliśmy w elemencie zbiórek remis po 39. W tym meczu Górnik miał zaledwie 8 asyst, co świadczy o naszej bezradności w grze ofensywnej. W dużej mierze katem Górnika był Jakóbczyk, który w całym meczu zdobył 24 punkty i trafił 6 z 10 oddanych trójek. W naszej ekipie kolejne double double uzyskał Piotr Niedźwiedzki.



Śląsk Wrocław - Górnik Wałbrzych 94-72 (28-14, 18-10, 23-26, 25-22)



Górnik: Niedźwiedzki 25 (17 zbiórek), Małecki 11, Kruszczyński 10, Der 7, Spała 7, Wróbel 5, Krzywdziński 5, Durski2, Glapiński 0, Jeziorowski 0, Ratajczak 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka