reklamy
Niedziela, 18 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Zginęła ciężarna kobieta! Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Ciekawe miejsca Tajemnice Riese w Górach Sowich Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie Kultura Piotr Dec z wyjątkowym wyróżnieniem 112 Poważny wypadek, kierowca stracił przytomność - droga S3 w kierunku Legnicy całkowicie zablokowana Aktualności Zakopane kości zwierząt w okolicy Zoo w Łącznej! Aktualności Afera w ZOO Łączna: lemury i struś jadą do Holandii, a mieszkańcy blokują transporty Aktualności Petycja w obronie Zoo Łączna. Żądają sprawiedliwego procesu i ochrony zwierząt! Inne wydarzenia Rafał Jankowski ukończył mordercze zawody Hyrox Polska [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Nasz lekkoatleta ukończył maraton w Chicago! Aktualności Brawo Filip - Wałbrzych jest z Ciebie dumny!

I liga koszykówki mężczyzn: Nie oddają pola Śląskowi [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

W trzecim meczu fazy play off koszykarze wałbrzyskiego Górnika sprawili swoim kibicom wspaniały prezent i pokonali faworyta do awansu Śląska Wrocław 100–91

reklamy

Goście zaczęli mecz od celnych rzutów Krzysztofa Jakóbczyka, który znajduje się ostatnio w wybornej formie. Nasi starali się dotrzymywać kroku przeciwnikowi, ale po blisko 4 minutach przegrywaliśmy 6-12. Po celnej trójce Kulona przewaga wrocławian wzrosła nawet do 8 punktów (10-18). W końcówce dzięki nieco lepszej skuteczności wałbrzyszanie nie dali już sobie odjechać z wynikiem i po 10 minutach przegrywali 21-27.



Drugą ćwiartkę znów lepiej zaczęli przyjezdni i powiększyli przewagę (21-32). W drugiej kwarcie punkty w naszym zespole zdobywało kilku zawodników, tymczasem u gości wciąż brylował Jakóbczyk. Świetny okres gry w Górniku miał Hubert Kruszczyński i to po jego akcji w 19. minucie wałbrzyszanie doprowadzili do remisu po 37. Goście jednak wytrzymali próbę sil i do przerwy było 42-45 dla Wrocławia.



W 23. minucie celna trójka Krzysztofa Spały wprowadziła kibiców w euforię, bowiem Górnik wyszedł na prowadzenie 50-48. Kolejne skuteczne rzuty Niedźwiedzkiego i Ratajczaka spowodowały, że odskoczyliśmy od wrocławian na 6 oczek (54-48). Śląsk miał w tej kwarcie spore problemy z grą ofensywną, tymczasem nasza ekipa niesiona dopingiem kibiców grała coraz swobodniej. Po dwóch dobrych i co najważniejsze skutecznych akcjach grającego dobry mecz Damiana Durskiego prowadziliśmy 70-58, a po 30 minutach było 73-60.



Ostatnią kwartę Górnicy zaczęli koncertowo. Trafiali Niedźwiedzki, Durski i Glapiński i w 32. minucie było 80-60 dla Górnika i praktycznie po meczu. Goście nie mieli wiary w odniesienie zwycięstwa w tym meczu, a Górnik grał swoje i nawet zdołał powiekszyć w pewnym momencie przewagę do 22 punktów (88-66). W końcówce wrocławianie zaczęli trafiać trójki i dzięki temu zwycięstwo Górnika nie było tak okazałe, ale fakt zdobycia 100 punktów przeciwko głównemu faworytowi do awansu zasługuje na pewno na pochwałę.



Statystyki - Górnicy grali na świetnym procencie skuteczności - 63 procent za dwa i 50 za trzy punkty. Wygraliśmy walkę na tablicach 38-33. Jeden z liderów Śląska Aleksander Dziewa zdobył w tym meczu zaledwie 6 punktów, a dla odmiany lider Górnika Piotr Niedźwiedzki miał 23 oczka na swoim koncie.



Górnik Wałbrzych - Śląsk Wrocław 100-91 (21-27, 21-18, 31-15, 27-31)



Górnik: Niedźwiedzki 23 (14 zbiórek), Durski 16, Ratajczak 15, Wróbel 11, Kruszczyński 10 (5 asyst), Glapiński 9 (6 asyst), Małecki 8, Spała 8, Der 0, Krzywdziński 0, Jeziorowski 0.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka