Mężczyzna ma około 40 lat. Do szpitala został przywieziony tydzień temu. Badania potwierdziły obecność wirusa świńskiej grypy. - Przebieg choroby jest ciężki, pacjent wymagał podłączenia do respiratora - wyjaśnia dyrektor szpitala Jacek Domejko. - W tej chwili mężczyzna oddycha samodzielnie, ale nie wiadomo, czy można już mówić o przełomie w chorobie. - Jak dodaje dyrektor, na stan pacjenta mają wpływ także inne schorzenia. Na oddziale wprowadzono zakaz odwiedzin.
To drugi przypadek grypy AH1N1 w świdnickim szpitalu. Kilka dni temu badanie potwierdziło obecność wirusa tej choroby u kilkuletniego dziecka. Choroba na szczęście miała łagodny przebieg i mały pacjent wrócił już do domu.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.