Czwartek, 13 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Folkowy koncert w WOK–u [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Dwóch facetów z gitarami, Anglik i Polak. Zagrali świetny koncert w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury.

W sobotni wieczór Wałbrzyski Ośrodek Kultury przygotował dla miłośników muzyki folkowej koncert dwóch wykonawców, którzy zdążyli już w Polsce zaskarbić sobie przychylność sporej grupy fanów.



Koncert rozpoczął Peter J. Birch. Piotrek ma dwadzieścia lat i pochodzi z Wołowa. Rok temu wydał EP pod tytułem "In my Island". Płyta spodobała się i od tego momentu kariera artysty nabrała tempa. Zagrał koncert z zespołem Czesław Śpiewa, zadebiutował w Programie III Polskiego Radia, a następnie wyruszył w trasę koncertową po Polsce. Występował także z Iowa Super Soccer, Please The Trees, Lonely Drifter Karen, Twilite czy Loco Star, a także Lechem Janerką, Tymonem Tymańskim, Halli Nordfjord, Wystąpił również na Opener Festival 2011. W przyszłym roku ukaże się jego druga, już pełnowymiarowa płyta.



Następnie na scenie pojawił się Alasdair Bouch. Muzyk pochodzi z Wielkiej Brytanii, ale obecnie mieszka w czeskiej Pradze. Wydaje się jednak, ze w jego przypadku miejsce zamieszkania nie ma większego znaczenia, bo jego życie to koncerty. W 2010 roku zagrał ich 150, praktycznie na całym świecie, między innymi w Nowej Zelandii, Francji, Wielkiej Brytanii czy Laosie!



Piosenki Alasdaira Boucha są, jak sam przyznaje, o niespełnionej miłości. Nie wszystkie są jednak smutne i nostalgiczne. Słychać w nich folk, bluesa i pop. Jesienna trasa koncertowa artysty po Polsce to jego drugi pobyt w naszym kraju. Po raz pierwszy gościł u nas kilka miesięcy temu. Zagrał jedenaście koncertów, zdobywając sporą grupę fanów. W dorobku ma dwie płyty: „First Person Singular” i „Second-Hand Lullabies”.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka