Czwartek, 13 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Dramatyczny podsumował rok

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 2 min czytania Wałbrzych

Wczoraj miała miejsce ostatnia premiera sezonu 2009/2010 w wałbrzyskim Teatrze Dramatycznym im. J. Szaniawskiego, pt. „Dynastia”. Korzystając z okazji, dyrekcja teatru postanowiła podsumować mijający sezon.

- Kiedy go rozpoczynaliśmy i nadaliśmy mu nazwę „Znamy, Znamy”, to wiedzieliśmy, że czeka nas duża przygoda, ale i spora praca. Teksty, które zaproponowaliśmy, nie mają swojej tradycji na deskach teatru, no może poza Zemstą, od której rozpoczęliśmy, ale i ona uległa pewnej dekompozycji – można nawet powiedzieć, że dokonaliśmy zabójstwa na Fredrze – śmieje się Sebastian Majewski, z-ca Dyrektora Teatru.



Repertuar „Znamy, Znamy” to suma nurtów dominujących w poprzednich sezonach – „Teatr A-M-A” ( aktualny, mądry, atrakcyjny) dokonujący artystycznej interpretacji otaczającej rzeczywistości i reinterpretacji klasyki oraz „Kierunek 074” ukierunkowany na tematykę lokalną, podejmujący tematy trudne i często drażliwe dla mieszkańców miasta. Mijający sezon to więc przedstawienia, których tytuły są nam bardzo znajome, jednak oglądamy je w zupełnie innej niż dotychczas konwencji, ponieważ jak podkreślają reżyserzy, z oryginalnych tekstów nie pozostawiono za wiele.



– Podczas naszych dwóch sezonów „Znamy, Znamy”, tak naprawdę podejmowane tematy traktujemy jak trampolinę do zupełnie nowych odkryć - zauważa Sebastian Majewski. Stąd nieustanne zaskakiwanie widza, który idąc na sztukę o znajomym tytule, wychodzi z niej lekko skołowany i pełen nowych przemyśleń.



Sezon oprócz wystawienia aż dziewięciu premier (Zemsta, Niech żyje wojna, Olga Tokarczuk z Wałbrzycha, wolne sceny inicjatyw aktorskich: Dekameron, Grechuta, Pętla, Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej, Łysek z pokładu Idy i Dynastia) obfitował także w wiele wydarzeń kulturalnych. Teatr brał udział w dziewięciu festiwalach, m.in. w Seoul Performing Arts Festival w Seulu, zdobył pięć ważnych nagród (np. ostatnia dla Weroniki Szczawieńskiej za reżyserię spektaklu Zemsta), przeprowadził łącznie cztery debaty dotyczące różnych kwestii i zrealizował dwa duże projekty edukacyjne. Mimo to nie zwalnia tempa. Za chwilę do budynku głównego wejdzie ekipa budowlana z długo zapowiadanym remontem i ruszą przygotowania do nowych produkcji. Po wakacjach na deskach Szaniawskiego zobaczymy teatralną interpretację, wielkiej sagi Georga Lucasa „Gwiezdne wojny” pod tytułem Gwiazda śmierci. Dyrekcja zapewnia także, że pod lupę wzięty zostanie symbol męskości – James Bond oraz kulturowe role chłopców i dziewczynek w dwóch odbywających się jednocześnie spektaklach nawiązujących do opowieści o Winnetou i Ani z Zielonego Wzgórza.



- W tym sezonie jeszcze nas Państwo poznawali, ale zapewniam, że w przyszłym nie będzie to już takie łatwe – deklaruje Dyrektor Danuta Marosz.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka