Piątek, 14 sierpnia
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Death Metal w WOK–u

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Czerń, dym, mroczne teksty i ciężka muzyka zdominowały Wałbrzyski Ośrodek Kultury. Odbyła się druga edycja Blasphemy Fest.

Miały zagrać cztery zespoły i tyleż zagrało, choć skład zmienił się w połowie. Awizowane: Morior Axis ov Sudetenland i Tenebrosus z różnych przyczyn nie mogły wystąpić. Ich miejsce zajęła Dysthymia i czeski zespół Sekhmet. Ponadto zagrali: Echoes Area i gwiazda wieczoru – Furia.



Pierwsza edycja Blasphemy Fest odbyła się w październiku 2010 roku. Wówczas gwiazdą był Quo Vadis. Zestaw uzupełnili: Resist ze Świdnicy, Veal z Mieroszowa i The Sixpounder z Oleśnicy. - Na pomysł organizowania koncertów metalowych wpadliśmy latem ubiegłego roku. Pod względem „metalowym” Wałbrzych jest zaniedbany. Postanowiliśmy wypełnić tę niszę. Rozesłaliśmy kilka maili. Odpowiedział Quo Vadis, ustaliliśmy termin, zaprosiliśmy jeszcze trzy inne zespoły. Miejsce udostępnił nam WOK i tak się zaczęło. Teraz jesteśmy na etapie tworzenia stowarzyszenia, którego celem będzie promowanie zespołów grających cięższą muzykę. W Wałbrzychu i okolicy są takie kapele, ale na razie siedzą w garażach. Chcemy pomóc im zaistnieć, może nawet wypromować markę – opowiadali współorganizatorzy koncertu Olek i Krzysiek.
Organizacja nazywa się Wałbrzyskie Stowarzyszenie Miłośników Metalu i niedługo będzie już oficjalnie zarejestrowana. Wydaje się, że w Wałbrzychu jest zapotrzebowanie na ten gatunek muzyki. W WOK-u bawiło się kilkadziesiąt osób.
Życzymy powodzenia.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka