Piątek, 14 sierpnia
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Czy wałbrzyska Straż Miejska złamała prawo?

Audio

Czytaj na głos

Autor: opr. PAW 2 min czytania Wałbrzych

Portal Skarga.com zajął się działaniami podejmowanymi przez wałbrzyską Straż Miejską.

Skarga.com to inicjatywa społeczna, której celem jest poprawa wadliwych i paradoksalnych przepisów prawnych.



I właśnie na tym portalu pojawił się artykuł zatytułowany „Wałbrzyska Straż Miejska rządzi się swoimi prawami!”



Portal zajmował się jakiś czas temu fotoradarami, a właściwie ich parametrami i tym, czy spełniają one wszelkie zezwolenia. I z korespondencji prowadzonej z Urzędem Kontroli Elektronicznej wynika, że fotoradary pracujące w częstotliwościach 34,0 GHz oraz 34,3 GHz (a takie są najczęściej używane przez straż miejską) to urządzenia działające bez odpowiednich zezwoleń.



Jak twierdzą przedstawiciele UKE, „żaden z podmiotów korzystający z fotoradaru nie ubiegał się o dodatkowe pozwolenie na korzystanie z w/w częstotliwości z góry zapewne zakładając, iż homologacje producenta oraz świadectwo legalizacji wydawane przez Główny Urząd Miar w zupełności wystarczają”.



Co to oznacza? Nie jest dozwolona praca urządzeń do pomiaru prędkości w ruchu drogowym wykorzystujących częstotliwości 34,0 GHz oraz 34,3 GHz.



Te informacje spowodowały, że w wielu miastach w Polsce wycofano około 80 takich fotoradarów. Tak się jednak nie stało w naszym Wałbrzychu, gdzie Straż Miejska nadal korzysta z urządzenia pomiarowego „Multanowa 6F” z roku 2008.



„W rozmowie telefonicznej z Kierownikiem Referatu Wykroczeń, Fotoradaru i Monitoringu Wizyjnego Wałbrzyskiej Straży Miejskiej otrzymaliśmy potwierdzenie dla informacji od naszych czytelników, iż Multanowa 6F jest nadal w użytkowaniu straży. Tamtejsi funkcjonariusze twierdzą iż, mają wszystkie stosowne pozwolenia, aby móc nadal korzystać z fotoradaru. Zastępca Dyrektora UKE twierdzi jednak, iż w przypadku wykrycia korzystania z urządzeń nadawczo odbiorczych bez odpowiednich zezwoleń przez Straż Miejską na gminę zostanie nałożona kara” - czytamy w Skarga.com



I teraz najważniejsza kwestia. Co powinni zrobić kierowcy, którzy otrzymali od wałbrzyskiej Straży Miejskiej zdjęcie z takiego fotoradaru? Okazuje się, że powinni zgłaszać sprawę na policję.



„Mec. Łukasz Kiwała z Wrocławskiej Kancelarii prawnej Kiwała& Wspólnicy podkreśla, iż kierowcy którzy otrzymali zdjęcie takowego radaru winni zgłaszać sprawę na policję przedstawiając jako dowód pismo ze Straży Miejskiej wszak ustawa z 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne Art. 208 mówi o konsekwencjach karnych za korzystanie urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego bez wymaganego pozwolenia. Następnie należałoby pamiętać, iż w sprawie o wykroczenie drogowe przed sądem, kierowca taki winien wnioskować niedopuszczenie dowodów pochodzących z przestępstwa a także prosić o wstrzymanie sprawy do czasu wyjaśnienia postępowania w sprawie naruszenia prawa telekomunikacyjnego”.



Ostatnie zdjęcie, kiedy fotoradar robił kierowcom, zostało przekazane portalowi Skarga.com 30 września, a fotoradar stał przy ulicy Sikorskiego.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka