Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kolejny pożar w regionie, tym razem lokalu gastronomicznego Aktualności Chciały poćwiczyć z trenerem personalnym, straciły w sumie blisko 2 miliony złotych! Aktualności Wichura zatrzymała pociąg Aktualności Region już zalany i to jak. Coraz więcej strat! Tragedie i dramaty Śmiertelne potrącenie na przyszpitalnym parkingu Aktualności Pożar na A4. Przejazd całkowicie zablokowany Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem
reklamy

Czy Prokurator Rejonowy też będzie miał wątpliwości?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Jerzy Langer 3 min czytania

Prezentujemy tekst autorstwa radnego Jerzego Langera, który w szerszym świetle przedstawia powody złożenia do Prokuratury zawiadomienia o naruszeniu przepisów Kodeksu Wyborczego przez Prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja.

To, że Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej wykorzystuje niemal każde obrady Rady Miejskiej do agitacji antyrządowej nikogo już nie dziwi. Szczególnie nie dziwi to „niemych” radnych z klubu radnych Romana Szełemeja. Finansowanie z publicznych pieniędzy antyrządowej „krucjaty” włodarza miasta też nie jest tajemnicą. Mające uderzyć w rządzących bilbordy, citylighty, spotkania, delegacje, itp., stały się powszechną praktyką. Prezydent traktujący Ratusz jak swoją własność, a Radę Miejską niczym służbę nadworną, pewnie jest przekonany, że ma władzę absolutną, a prawo obowiązuje innych.


Z takim przeświadczeniem, 29 sierpnia br. podczas obrad Rady Miejskiej prowadził agitację wyborczą na rzecz swojej zastępczyni i jednego ze swoich „pretorian”.


Ponieważ taka agitacja jest zabroniona prawem, złożyłem w Prokuraturze Rejonowej w Wałbrzychu zawiadomienie o naruszeniu obowiązującego prawa. Jeden z lokalnych portali internetowych, informację o tym zatytułował „Prezydent agitował na sesji? Radny PiS zawiadamia prokuraturę”. Opatrzenie artykułu znakiem zapytania może sugerować, że redaktor ma wątpliwości, czy promowanie z imienia i nazwiska kandydatów do Sejmu, jest agitacją, czy nią nie jest, a być może ma problem z uznaniem tej agitacji za agitację prawem niedozwoloną.


Dlatego też poddaję pod publiczny osąd zdarzenie, które miało miejsce w wałbrzyskim Ratuszu.


Pomocne w tym są postanowienia zawarte w obowiązującym akcie prawnym, jakim jest Ustawa Kodeks Wyborczy (Dz.U.2022.1277 t.j.):
Art. 108. [Zakazy agitacji wyborczej] § 1. Zabrania się prowadzenia agitacji wyborczej: 1) na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów; 2) (…)


Art. 494. [Prowadzenie agitacji wyborczej w miejscach niedozwolonych] § 1. Kto, w związku z wyborami, prowadzi agitację wyborczą: 1) na terenie urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu terytorialnego bądź sądów; 2) (…)


  • podlega karze grzywny.
    Oto dokładny cytat wystąpienia Prezydenta Wałbrzycha podczas wspomnianej wyżej Sesji Rady Miasta:

„Jak państwo pewnie świetnie wiedzą, rozpoczęła się kampania wyborcza, chcę zachęcić tą drogą wszystkich wałbrzyszan do zainteresowania się kto reprezentuje naszą wałbrzyską społeczność, jak te programy, które prezentują kandydaci, odpowiadają oczekiwaniom mieszkańców. Wybory będą odbywały się 15 października, jako samorząd bierzemy w tym oczywiście udział. Zachęcam do brania udziału w wyborach. Zachęcam do frekwencji. Zachęcam do tego, żeby się interesować, bo jest to przecież nasz, i obywatelski obowiązek, ale z punktu widzenia nie tylko przyszłości Polski, przynależności w Unii Europejskiej, demokratycznej Polski, praworządnej, ale również losów samorządu to będą wybory o wszystko. Mamy jasno zdefiniowaną, zdefiniowany podział. Jest tylko, jest strona, która szanuje samorząd, jego niezależność, podmiotowość finansową i kandydatów z tej strony sceny politycznej gorąco rekomenduję, niezależnie od przynależności do takiej czy innej partii. Dzisiaj mamy czas, kiedy samorząd jest gnębiony, pozbawiany środków finansowych. Do tej pory nie otrzymaliśmy całej sumy przyrzeczonej, czy też zapisanej w decyzji ministra finansów, rzeczonych 43 mln złotych. Nie wiemy na czym stoimy. Jest gigantyczna dziura w dofinansowaniu oświaty, wychowania. Naprawdę samorząd jest w tej chwili na etapie walki o przetrwanie. I ci, którzy reprezentują ten samorząd moim zdaniem są znakomitymi osobami do tego, aby reprezentować niezależny, wolny samorząd. Na tej sali są również kandydaci, pan radny Kraczkowski, jest również pani wiceprezydent Sylwia Bielawska. Znam oboje z bardzo dobrej pracy. Szczególnie pani prezydent od pięciu lat towarzyszy mi w najtrudniejszych chwilach. Nie ma lepiej przygotowanego urzędnika do sprawowania funkcji publicznej niż pani prezydent, ale oczywiście każdy ma wybór swobodny i wolny”.


Nie wiem skąd wspomniany znak zapytania w artykule relacjonującym moje zawiadomienie w tej sprawie Prokuratury?
Przepisy Kodeksu Wyborczego są na tyle jasne, że nie wymagają interpretacji, a końcowy fragment cytowanego wystąpienia Prezydenta Wałbrzycha bez wątpienia jest agitacją wyborczą.


Teraz pozostaje tylko oczekiwać na decyzję Prokuratury.


Jerzy Langer

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka