Czwartek, 23 lipca
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Cztery lata piekła. Dożywocie za udręczenie i gwałty

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 1 min czytania

Przez cztery lata młoda kobieta była przetrzymywana w zamkniętym na kłódkę pomieszczeniu gospodarczym, pozbawiona wolności, godności i podstawowych warunków do życia. Była bita, poniżana i wielokrotnie gwałcona. Sąd Okręgowy w Legnicy uznał, że jej oprawca Mateusz J. dopuścił się wyjątkowego okrucieństwa i skazał go na

Z ustaleń śledczych wynika, że od lipca 2020 roku do sierpnia 2024 roku mężczyzna więził kobietę w pomieszczeniu gospodarczym we wsi Gaiki koło Głogowa. Miejsce to nie miało okna, ogrzewania, dostępu do wody ani toalety. Kobieta była całkowicie zależna od sprawcy, który decydował o jej codziennym funkcjonowaniu i dostarczaniu jedzenia.

Przez cały okres pozbawienia wolności była poddawana brutalnej przemocy fizycznej i psychicznej. Mateusz J. bił ją po całym ciele, używając m.in. pięści, deski, gumowego węża i drewnianej pałki. Kobieta była również wielokrotnie wykorzystywana seksualnie. Znęcanie miało charakter długotrwały i systematyczny.

Sprawa wyszła na jaw w 2024 roku podczas jednej z wizyt kobiety w szpitalu w Głogowie. Personel medyczny zwrócił uwagę na obrażenia i doprowadził do ujawnienia prawdy o jej sytuacji. Wkrótce potem Mateusz J. został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.

Biegli psychiatrzy stwierdzili u oskarżonego psychopatyczne zaburzenia osobowości oraz zaburzenia preferencji seksualnych o charakterze sadystycznym. Nie rozpoznano u niego choroby psychicznej ani uzależnień. Z uwagi na te ustalenia sąd zdecydował, że kara dożywocia będzie odbywana w systemie terapeutycznym, obejmującym intensywną opiekę psychiatryczną i psychologiczną.

Sąd zobowiązał skazanego do zapłaty 500 tysięcy złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej oraz 50 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Orzeczono także zakaz kontaktowania się z ofiarą i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 15 lat.

Mateusz J. nie przyznał się do winy, twierdząc, że kobieta przebywała z nim dobrowolnie. Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka