Piątek, 24 lipca
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Cierpliwy sędzia

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Pojedynek MKS–u Szczawno–Zdrój z Górnikiem II Wałbrzych zaczął się dopiero o 17.20, czyli 20 minut po planowanym czasie. Stało się tak ze względu na mecz pierwszego zespołu Górnika na boisku "Mineralnych" zameldowało się zaledwie 7 zawodników rezerw wałbrzyszan. W tej sytuacji dużą cierpliwością wykazał się sędzia Robe

Początek meczu wyrównany, ale z każdą minutą rosła przewaga MKS-u czego efektem był debiutancki gol grającego trenera Jana Rytko. MKS stwarza kolejne sytuacje i po jednej z nich w polu karnym faulowany jest Wojtek Choiński. Do 11 podszedł Antek Warchał i pewnym strzałem podwyższył na 2:0. W drugiej połowie gospodarze nie zwalniają tempa i dorzucają jeszcze dwa trafienia. Autorem trzeciego gola jest kapitan Maciek Zawadzki, a czwartą bramkę dorzucił Paweł Skomiał. Pod koniec meczu MKS traci bramkę z karnego oraz kapitana, który obejrzał czerwony kartonik. Warty odnotowania jest debiut kolejnego juniora Piotrka Kandefer który rozegrał dobre zawody.



MKS Szczawno-Zdrój - Górnik II Wałbrzych 4-1 (2-0)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka