Czwartek, 23 lipca
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ciąża równa się zwolnienie lekarskie (?)

Audio

Czytaj na głos

Autor: jola 1 min czytania

Z pewnością nie dotyczy to wszystkich pań, ale da się zauważyć, że wiele Polek w stanie błogosławionym szybko rezygnuje z pracy dla bezpieczeństwa swojego i dziecka. Ma to sens, gdy obowiązki ciężarnej obciążają jej organizm, albo szkodzą, a pracodawca nie ma dla niej zastępczego stanowiska. Czasami dziwi jednak, gdy m

Fakt, że część kobiet szybko decyduje się odejść na macierzyński ma swoje plusy i minusy. Cieszy z pewnością to, że w zaciszu domowego ogniska może ona odpowiednio przygotować się na przyjście potomka. Problemem jednak jest to, że możliwość ewentualnej ciąży czasami zniechęca pracodawców. Choć ostatnio, dzięki niskiej stopie bezrobocia, nie jest tak źle, jak było kiedyś. Zdarza się jednak, że w danym zakładzie kilka nowych pracownic w stosunkowo szybkim czasie zachodzi w ciążę. Jeśli lekarz uzna, że praca zagraża dziecku, szybko decydują się na zwolnienie.

Tak naprawdę dla pracodawcy pieniądze nie zawsze są najważniejsze, bo dość szybko świadczenie kobiecie wypłaca ZUS. Jej stanowisko trzeba jednak utrzymać, bo po macierzyńskim ma prawo wrócić do pracy. Poza tym często konieczne jest przeszkoleniem kolejnego pracownika.

- Jedna z pracownic po kilku miesiącach pracy oznajmiła, że jest w ciąży i odchodzi na zwolnienie lekarskie. Wróciła po macierzyńskim i po kilku miesiącach znowu była w stanie błogosławionym. Oficjalnie pracowała więc w firmie kilka lat, a w rzeczywistości chyba rok - mówi 54-letnia Aniela.

Nikogo nie można oceniać. Każdy bowiem sam najlepiej wie, czy jest w stanie pracować, czy nie. Poza tym ostateczną decyzję w tej kwestii podejmuje lekarz. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli kobiety nagminnie będą rezygnowały z pracy w ciąży to pracodawcy zaczną się uważniej przyglądać młodym kobietom. Już teraz niektórzy z nich w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej pytają o to, czy kobiety mają już dzieci.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka