Czwartek, 13 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

"Calineczka" zwyciężyła w Kielcach

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 1 min czytania Wałbrzych

Przedstawienie zatytułowane "Calineczka" wałbrzyskiego Teatru Lalki i Aktora, uznane zostało za najlepsze przedstawienie V Świętokrzyskiego Festiwalu Teatrów Lalkowych.

Spektakl rywalizował z pięcioma innymi produkcjami z całej Polski i otrzymał nagrodę ufundowaną przez prezydenta Kielc. Decyzję o przyznaniu wałbrzyskiemu teatrowi nagrody, podjęło pięcioosobowe jury festiwalowe, pod przewodnictwem dr Aliny Bielawskiej, teatrologa, nauczyciela akademickiego Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach.



"Calineczka" pokonała spektakle teatrów z Łomży, Krakowa, Łodzi, Lublina i Kielc. Za scenariusz i reżyserię przedstawienia odpowiedzialny jest Konrad Dworakowski, scenografię przygotowała Martyna Dworakowska, oprawę muzyczną Piotr Klimek, a w spektaklu oglądać możemy Bożenę Oleszkiewicz, Urszulę Raczkowską, Jerzego Gronowskiego i Seweryna Mrożkiewicza.



- W "Calineczce" używamy multimediów, ale po to żeby pokazać ten mały świat przez projekcję widzowi na zewnątrz i to jest połączenie teatru lalkowego ze współczesnością, z multimediami – tłumaczy pełniący obowiązki dyrektora Teatru Lalki i Aktora w Wałbrzychu Zbigniew Prażmowski, który odebrał w imieniu Teatru nagrodę. - Spektakl grany jest przez aktorów w czarnych kostiumach. Najważniejsze na pierwszym planie są lalki i to było ważne, że pokazaliśmy klasyczny teatr lalek wraz z współczesnymi elementami. Mieliśmy przyjemność pokazać "Calineczkę" i została wybrana, ze względu na to, że dyrektor festiwalu zastanawiał się też nad "Alicją w Krainie Czarów", ale padło na "Calineczkę". Ale myślę, że na Alicję jest jeszcze czas żeby ją pokazać, a Calineczka miała swoją premierę w zeszłym roku – wyjaśnia.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka