Czwartek, 13 sierpnia
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Będą blokować kopalnię

Audio

Czytaj na głos

Autor: PW 1 min czytania

– Jeśli Kopalnia Melafiru nie dotrzyma danego słowa, to my będziemy utrudniać pracę temu zakładowi – mówi Nina Szewczyk–Papciak, mieszkanka Czarnego Boru. Mieszkańcy twierdzą, że transport urobku z zakładu wydobywczego w Grzędach, odbywa się w godzinach nocnych, co uprzykrza życie ludziom.

Przed miesiącem odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli samorządu, Melafiru i mieszkańców Czarnego Boru w sprawie uciążliwego wpływu funkcjonowania kopalni na życie ludzi. Wtedy też Bogdan Kisiała, prokurent w firmie Melafir, zapewniał, że dołoży wszelkich starań, by ruch samochodów ciężarowych w nocy ograniczyć do minimum. Zdaniem mieszkańców tak się jednak wcale nie stało.

- Ciężarówki jeżdżą w nocy i zakłócają sen – mówi Nina Szewczyk-Papciak.
Podobnego zdania jest Marek Tadrzak, który mieszka tuż przy drodze, po której odbywa się transport kopalnianego urobku. - Tak dalej być nie może – mówi Tadrzak. – Nie chcemy zaszkodzić przewoźnikom, ale kopalnia nie dotrzymuje danego słowa.

Mieszkańcy na razie ograniczyli się do zablokowania jednego pasa ruchu. Postawili własne pojazdy na drodze, przez co samochody ciężarowe miały przez kilka godzin utrudnione zadanie, bowiem mogły korzystać tylko z jednego pasa drogi. Zdaniem blokujących, jeśli transport nadal będzie odbywał się w nocy, to wtedy blokady będą odbywać się znacznie częściej, co jeszcze bardziej utrudni pracę kierowcom kilkudziesięciotonowych samochodów.
- Tak być nie może. Ludzie utrudniają nam pracę – mówi jeden z kierowców. – Tym powinna zająć się policja.

Policja jednak nic w tej sprawie zrobić nie może, bowiem samochody osobowe są parkowane zgodnie z prawem. Na drodze powiatowej nie ma przecież żadnego znaku mówiącego o zakazie zatrzymywania. Dlatego działania mieszkańców odbywają się zgodnie z przepisami.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka