Czwartek, 30 lipca
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Złoto Filipa, Żuk za podium

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Kraj

Wojciech Filip z Witkowa w gminie Czarny Bór i Kamila Cichoń zostali mistrzami Polski seniorów w biegu indywidualnym. Rywalizacja w Dusznikach–Zdroju odbywała się na skróconych dystansach, za każde pudło doliczano 45 sekund kary.

Jako pierwsi – kwadrans przed godziną dziesiątą- swoją rywalizację rozpoczęli seniorzy. Wojciech Filip prowadził od pierwszego punktu pomiaru do samej mety. To efekt świetnego strzelania, jedyne pudło zaliczył dopiero podczas ostatniego strzelania. Biegowo uzyskał trzeci czas – szybsi od niego byli Grzegorz Guzik i Jan Guńka. Obaj jednak pudłowali – Guńka cztery razy, Guzik aż pięciokrotnie. Na mecie zameldowali się z czasami ponad półtorej minuty gorszymi od Filipa. Lepszy o osiem sekund w pojedynku o srebro był Guńka. Inni zawodnicy z gminy Czarny Bór lub reprezentujący klub z tej miejscowości, zajmowali dalsze pozycje: 12- Przemysław Pancerz, 13 - Jakub Ogorzałek, 14 - Wojciech Janik, 16 - Grzegorz Dereń, 17 - Mateusz Cabała, 25 - Marcin Kaczanowski.



Bieg kobiet miał swoją dramaturgię. Faworytki pudłowały i tasowały się między sobą. Różnica na mecie pomiędzy Moniką Hojnisz-Staręgą a Anną Mąką wyniosła pół sekundy. Kamila Żuk z Sokołowska w gminie Mieroszów straciła do tej dwójki ledwie pięć sekund. Żadna z tej trójki nie sięgnęła jednak po końcowy triumf, ten wywalczyła sobie bezbłędnym strzelaniem Kamila Cichoń.



Zawodniczka IKN Górnik Iwonicz-Zdrój na prowadzenie wyszła już na półmetku, ale po trzeciej wizycie na strzelnicy wolniejszym biegiem minimalnie przegrywała z Mąką. Olimpijka z Pekinu podczas ostatniego strzelania spudłowała dwa razy i pozbawiła się szans na zwycięstwo. W sumie do czasu biegu doliczono jej cztery kary, o jedną mniej niż Hojnisz-Starędze. Najwyżej klasyfikowana polska biathlonistka zanotowała najlepszy czas biegu, pod tym względem wyprzedziła Kamilę Żuk o pięć sekund. Cichoń uzyskała siódmy rezultat biegowy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka