Czwartek, 13 sierpnia
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Żmija i porzucony królik

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Lato już minęło ale pogoda nadal nas zaskakuje. Ciepłe dni sprzyjają zgłoszeniom dotyczącym pojawianiu się w okolicy domostw dzikich zwierząt czy gadów, ale również porzuconych zwierząt.

W tym roku strażnicy otrzymywali zgłoszenia o żmijach znajdujących się przy posesjach, ale w większości przypadków były to zaskrońce. Tym razem było inaczej. Dyżurny po zgłoszeniu od mieszkańca naszego miasta natychmiast skierował funkcjonariuszy z eko – patrolu w rejon dzielnicy Rusinowa, gdzie na posesji jednego z budynków miała znajdować się żmija.
Strażnicy na miejscu wskazanym przez zgłaszającego faktycznie znaleźli gada. Żmija schowana była pod wiaderkiem. Funkcjonariusze przy pomocy specjalistycznego sprzętu odłowili gada – a był on sporych rozmiarów, bo miał około 1 metra długości. Sprawdzili czy żmija nie jest ranna, a następnie przetransportowali ją w bezpieczne dla ludzi i gada miejsce.



Funkcjonariusze poinformowali osoby znajdujące się na miejscu zdarzenia o procedurach postępowania w przypadku spotkania z takim gadem. Żmija wróciła do swojego środowiska naturalnego, ale wyrzucony przez ludzi królik nie miał tyle szczęścia. Zaalarmowani o porzuconym króliku przy ul. Nałkowskiej strażnicy udali się na miejsce. Zwierzę było przerażone, chowało się pod zaparkowanymi pojazdami. Strażnicy przez około 1,5 godziny starali się odłowić zwierzę. Na szczęście się udało. Królik będzie teraz bezpieczny w Fundacji Dzika Nadzieja. Niestety, nie jest to pierwszy przypadek porzucenia królika domowego.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka