Środa, 29 lipca
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Zmarł Roman Stachowicz

Audio

Czytaj na głos

Autor: Filharmonia Sudecka 1 min czytania Wałbrzych

3 października 2025 roku pożegnamy Romana Stachowicza – człowieka, który przez całe życie zawodowe był związany z Filharmonią Sudecką, najpierw jako utalentowany muzyk waltornista, a następnie jako niezastąpiony pracownik techniczny. Jego odejście jest głęboką stratą dla nas wszystkich, którzy mieliśmy zaszczyt go znać

Roman Stachowicz był jednym z pierwszych muzyków Orkiestry Symfonicznej przyjętym do pracy przez Józefa Wiłkomirskiego. Jako waltornista kształtował jej brzmienie, nadając każdej nucie wspaniały, głęboki ton. Był solidnym filarem, na którym opierała się orkiestra w swoich początkach, a jego muzyczna pasja inspirowała kolejne pokolenia artystów.



Po zejściu ze sceny został pracownikiem technicznym. Nikt nie znał Filharmonii lepiej niż on. Znał każdy zakamarek, potrafił zaradzić każdej, nawet najbardziej niespodziewanej awarii. Jego zapobiegliwość i fach w ręku wielokrotnie ratowały Filharmonię w podbramkowych sytuacjach. Był nie tylko pracownikiem, ale i duchem tego miejsca. Jego warsztat z numerem 3 był niekwestionowanym królestwem Romana.



Pamiętamy go jako postawnego, skorego do żartów człowieka, który pomimo wrodzonego humoru wzbudzał respekt u nowych kolegów. Był dla nich punktem odniesienia, autorytetem w dziedzinie techniki wspierającej orkiestrę. Wszyscy ceniliśmy jego doświadczenie, życzliwość i pomocną dłoń.



Zaledwie rok temu żegnaliśmy go, gdy przechodził na zasłużoną emeryturę. Dziś żegnamy go po raz ostatni. Będzie nam brakowało jego uśmiechu i niezastąpionej obecności. Pamięć o jego wkładzie w rozwój Filharmonii Sudeckiej pozostanie z nami na zawsze.



Uroczystości pogrzebowe odbędą się 3 października o godzinie 14 na cmentarzu przy ulicy Brzozowej w Świdnicy. Spoczywaj w pokoju, Roman.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka