- Składamy protest wyborczy i prosimy o ponowne policzenie głosów w komisji wyborczej nr 26 (ZSP 3) w Wałbrzychu. Z relacji członków komisji wynika, że wygrał tam Prezydent Roman Szełemej, a nie kandydat PIS. Najprawdopodobniej doszło do pomyłki przy wpisywaniu wyników - tłumaczy Edwrad Szewczak.
Komisja wpisała do kart, że Tomasz Maciejowski otrzymał 415 głosów, a prezydent Roman Szełemej tylko 96. Nawet jeśli protest zostanie uwzględniony, to niewiele to zmieni. Zwiększy się jedynie liczba głosów po stronie Szełemej, a spadnie poparcie dla Maciejowskiego, ale nie zmienia to faktu, że Wałbrzychem rządzić przez najbliższych 5 lat będzie Roman Szełemej.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.