Środa, 29 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Zbyt czytelna gra hipokrytów!

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 2 min czytania Wałbrzych/Kraj

Prezentujemy opinię radnego miejskiego z ramienia PiS–u Jerzego Langera.

10 stycznia br. grupa hipokrytów występująca pod szyldem "Ruch Samorządowy Tak! dla Polski" postanowiła po raz kolejny zorganizować briefing, a właściwie happening pod nazwą "List otwarty do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy". Czego oczekują od Prezydenta RP jego "zwolennicy"? Ano proszą "o bezpośrednie i skuteczne zaangażowanie w proces odblokowania" miliardów złotych należnych Polsce w ramach KPO. "Apolityczni" samorządowcy podpisani pod listem, w tym Rafał Trzaskowski, stwierdzili: "Nie ma już czasu na partyjne rozgrywki i medialne spektakle, które oddalają nas od otrzymania tych środków". Wśród sygnatariuszy listu zabrakło jedynie D. Tuska. Pewnie dlatego, że nie należy on do prominentnych samorządowców skupionych w antyrządowym i zarazem antypisowskim ruchu. Hipokryzja autorów listu aż wali po oczach! Przecież wszyscy pamiętamy uśmiechniętego prezydenta Warszawy, który oświadczył w 2018, że pieniądze z UE nie przepadają, a jedynie będą mrożone do czasu przejęcia władzy w Polsce przez PO. W maju ub. roku Trzaskowski nalegał by Komisja Europejska stawiała Polsce kolejne warunki do wypłaty pieniędzy z KPO. https://www.youtube.com/watch?v=F9mT-HXnkj4



Ten sam Trzaskowski, który dzisiaj wspólnie z towarzyszami apeluje o zakończenie partyjnych rozgrywek, uczestniczył w redagowaniu rezolucji PE przeciwko Polsce. Dowody w załączeniu!



Tego samego dnia, co w innych miastach, przed wałbrzyskim Ratuszem również miał miejsce wspomniany happening, po którym Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej uznał za konieczne powtórzyć go podczas sesji Rady Miejskiej. Moją reakcją był apel do dr Szełemeja, jako jednego z prominentnych działaczy dolnośląskich struktur PO, o to żeby zwrócił się do swoich kolegów zasiadających w Parlamencie Europejskim, aby zaprzestali pisania antypolskich rezolucji, przestali głosować za takimi rezolucjami i żeby zakończyli działania określane jako współczesna targowica. Na mój apel nie było żadnej reakcji włodarza Wałbrzycha. Natomiast towarzysze partyjni sygnatariuszy wspomnianego listu do Prezydenta RP, zasiadający w ławach Sejmu i Senatu, ewidentnie zlekceważyli zawarty w nim apel o zaprzestanie partyjnych rozgrywek. Świadczy o tym sposób procedowania wynegocjowanej z KE treści tzw. ustawy sądowej. Hipokryci ciągle liczą na zamrożenie pieniędzy z KPO, widząc w tym szansę na pozbawienie PiS-u władzy w Polsce. Więc po co te happeningi? Ano po to, żeby wykazać jakie straty ponoszą poszczególne miasta, a winą za blokadę funduszy z KPO obarczyć rządzącą koalicję.



Jerzy Langer

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka