Sobota, 15 sierpnia
30°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Zapowiada się interesująca premiera „Czerwonego Kapturka” w Teatrze Lalki i Aktora

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Już 4 lutego wałbrzyski Teatr Lalki i Aktora zaprezentuje kolejny premierowy spektakl. Tym razem reżyser Jerzy Jan Połoński wprowadzi dzieci i dorosłych w świat „Czerwonego Kapturka”…

Spektakl „Czerwony Kapturek” reżyseruje Jerzy Jan Połoński. Przygotowania do premiery trwają dopiero od 4 stycznia. Tak więc czworo aktorów występujących w tym przedsięwzięciu nie ma zbyt wiele czasu na dogłębne poznanie swoich ról.
- Aktorzy są trochę przerażeni, ale ja lubię taki tryb pracy – mówi reżyser. – Wcześniej też współpracowałem z wałbrzyskim teatrem i wspominam tę współpracę miło.
- Trzeba sporo pracować indywidualnie, bowiem czasu nie mieliśmy zbyt wiele – mówi Anna Golonka, grająca w spektaklu rolę tytułową. – Są piosenki, układy choreograficzne, a więc sporo się dzieje.



W spektaklu niebagatelną, a wręcz kluczową rolę, odgrywa muzyka autorstwa Michała Kowalczyka. Aktorzy stanęli przed nie lada wyzwaniem, bowiem mają do wykonania ponad 10 piosenek. Będą więc wykonania solowe jak i zbiorowe.
- To jest musical, a my jesteśmy aktorami lalkowymi. Piosenki są trudne, tak więc dla nas to duże wyzwanie – mówi aktorka Sylwia Nowak. Oprócz muzyki, równie ważną rolę odgrywa w tym spektaklu scenografia.
- Jeszcze takich lalek wałbrzyska publiczność w tym teatrze nie widziała – mówią zgodnie aktorzy.



Jerzy Jan Połoński w zamyśle chce, by spektakl wniósł wiele wartości dydaktycznych. Nie będzie to „Czerwony Kapturek” w tradycyjnej formie. Pojawią się nim postacie z innych bajek.
- Będzie dziewczynka z zapałkami, czy choćby stary niedźwiedź, który mocno śpi – uchyla rąbka tajemnicy reżyser. – To pewnego rodzaju mieszanka postaci. Przestrogi dla dzieci w tym spektaklu pokazane są w sposób patetycznym, ale jednocześnie zabawny.
Zdaniem reżysera, momentami można doszukać się w tym przedstawieniu elementów czarnego humoru. I, jeśli ktoś jest fanem humoru rodem z „Rodziny Adamsów”, znajdzie coś dla siebie.



Aktor Jakub Grzybek uważa, że to spektakl przeznaczony nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.
- To specyficzny spektakl – mówi Grzybek. – I dzieci i dorośli mogą tu znaleźć coś dla siebie.
Anna Golonka dodaje, że celem bajki jest to, by jednocześnie bawiła i uczyła.



Według Jerzego Jana Połońskiego, „Czerwony Kapturek” w tej wersji jest szalony, zwariowany, zaskakujący. - To będzie dynamiczny spektakl. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że ja takie lubię – mówi Połoński.



Jednak najważniejszym zadaniem spektaklu jest to, by pobudzał wyobraźnię dzieci, by dawał im preteksty do zadawania niewygodnych pytań dorosłym.
- „Czerwony Kapturek” w tej wersji to nie tylko grzeczna dziewczynka, ale również dziecko, które potrafi się zdenerwować i popełnia błędy – tłumaczy Anna Golonka.
Aktor Paweł Pawlik dodaje natomiast, że tytułowy Czerwony Kapturek ma cechy charakterystyczne dla dzieci. Jest to postać z życia wzięta.



Tak więc zachęcamy wszystkich rodziców i ich pociechy do obejrzenia premierowego spektaklu „Czerwony Kapturek”.
- Ten przekaz na pewno dotrze do dzieci – mówi Anna Golonka. - To spektakl dla odważnych widzów, ale ci, którzy przyjdą, na pewno się nie zawiodą – dodaje Sylwia Nowak.



Premiera „Czerwonego Kapturka” już 4 lutego w Teatrze Lalki i Aktora w Wałbrzychu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka