Piątek, 31 lipca
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Zagłębie zrezygnowało z Marka Carewicza

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania Wałbrzych

Zagłębie Wałbrzych zrezygnowało z usług dotychczasowego szkoleniowca, który przez ostatnie kilkanaście miesięcy prowadził zespół zielono–czarnych.

Były już trener, drużyny grającej na co dzień na stadionie przy ulicy Dąbrowskiego, Marek Carewicz przyszedł do Zagłębia z zadaniem uporządkowania gry zespołu, dzięki czemu w kolejnych sezonach zespół miał powalczyć o awans do A klasy.
- Pan Marek Carewicz przyszedł do klubu z konkretnym zadaniem. Brakowało wtedy w drużynie nowego, świeżego spojrzenia, a takie w tamtym okresie nowy trener gwarantował - mówi kierownik drużyny Mariusz Pośledniak.



Zagłębie grało nieźle już w sezonie 2016/2017 kiedy to zaczęły przejawiać się symptomy późniejszych sukcesów drużyny.Ostatecznie tamten sezon zakończyło na 7. miejscu. Wałbrzyska drużyna zdobyła 38 punktów, strzelając rywalom 74 bramki.
- W kolejnym trener miał jeden cel. Powalczyć o awans. Spełniliśmy wszystkie jego zalecenia. Zespół został wzmocniony. Stworzyliśmy lepsze warunki do pracy i czekaliśmy na wyniki - dodaje kierownik zespołu.



Wyniki przyszły. Zespół grał dobrze już w rundzie jesiennej sezonu 2017/2018. Po przerwie zimowej Zagłębie wrzuciło piąty bieg i na finiszu wyprzedziło rezerwy Górnika Wałbrzych. Pierwsze miejsce i powrót do A klasy. Wspaniała dyspozycja zespołu (60 punktów, 19 zwycięstw i zaledwie 25 straconych bramek co dało najlepszą defensywę w lidze).



"Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników drużyny i zrobimy wszystko by dobra gra w B klasie przełożyła się na wyniki w kolejnym sezonie". Tak przed obecnym sezonem mówiono w klubie.



Obecne rozgrywki Zagłębie zaczęło dobrze. Remis w Bolesławicach, zwycięstwo z Herbapolem. Później przyszły trzy gorsze mecze, w których drużyna zanotowała ledwie jeden remis. Sezon się rozkręcał. Podopieczni trenera Carewicza, mieli lepsze i gorsze występy.
- Wtedy w zespole zaczęło się coś wypalać. Odnosiło się wrażenie, że powoli zbliżamy się się do końca - opowiada Mariusz Pośledniak.



Koniec nastąpił z ostatnim meczem rundy jesiennej obecnego sezonu. Zarząd klubu poinformował trenera o zakończeniu współpracy. - Wyniki trenera nawet go bronią, ale postawa drużyny w ostatnim czasie już niekoniecznie. Obawiam się, że po rundzie jesiennej mogłoby być już tylko gorzej i tak jak kiedyś kiedy zatrudnialiśmy pana Marka Carewicza, tak również teraz uważam, że potrzebujemy świeżości. Kogoś nowego z nowym spojrzeniem na klub. Dla nas liczy się przede wszystkim dobro klubu - mówi kierownik zespołu.



Nowego szkoleniowca Zagłębia poznamy wkrótce.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka